Lilia , ja sobie notowałam w notesie w wszystko i zwłaszcza te objawy co na poczatku tego całego tematu napisałam tzn o bólu i teście . z ta kartka poszłam do lekarki . Na podstawie tych objawów fizycznych usłyszałam, ze najprawdopodobniej przeszłam przez to. Oczywiście badanie nie wykazało, czy poroniłam bo to było 8 miesięcy temu i czysta macica była. dzięki Wam wybrałam sie do lekarki . dzięki za wszystko.
Byłam na usg dopochwowe wykazało, ze macica czysta, ale mam na prawym jajniku cystę o średnicy 20 mm . Mam przepisany lek orgametrill , ale czekam na pierwszy cykl . . Ja dokończyłam tak naprawdę dochodzenie lekarskie to co mi sie przydarzyło 8 miesięcy temu tego 5.10 . 2007, lecz z kolej nasuwa mi sie pytanie, czy mogłam mieć cystę przez dłuższy czas i poronić przez nią ??
Moja intuicja mówiła mi przez 2 razy , ze cos, jest nie tak. Lecz ciężko potwierdzić ciąże biochemiczne 
światełko dla mojego aniołka , który miałby sie narodzić{ *] , lecz zmienił swoja datę narodzin. Chce do was dołączyć.
Agatko zaopiekuj sie moim anielskimi dziećmi . Dla Ciebie [*]
nie napisałam wam, ale 2 lata temu tez przeszłam podobnie objawy i najprawdopodobniej mam dwa aniołki
i postanowiłam dodać do paska.
Ja pragnę wyprostować to był rzęsistek , którego wyleczyłam . Teraz jestem po badaniu usg tv i i teraz wiem, ze mam cystę o średnicy 20 mm .
Moje pytanie takie, skad sie to wzieło??, czy po ciazy biochemicznej moze pojawić cysta??