czy moge sie jeszcze dopisac? Mateusz Natan 11.21.2007
czy moge sie jeszcze dopisac? Mateusz Natan 11.21.2007
Tola, teraz juz sama wiesz jak to jest z dziecmi. 24 godziny to za molo na dobe. ciagle jest cos do roboty. ciagle trzeba cos zalatwic. a czas leci jak szalony. do pracy nie wrocilam, a to wlasnie tam mialam czas na pisanie. w domu mam wyrzuty sumienia jak spedzam za duzo czasu przed komputerem, zamiast poswiecic go dzieciom. Twoja corcia super. ile ona juz ma? slicznie sie usmiecha. Ada, a Twoje Malenstwo jak ma na imie? czytalam, ze urodzila sie w bardzo wyjatkowym dniu, ale imie gdzies mi umknelo.
witam wszystkich, wpadlam jak po ognien (jak zwykle). no coz - kompletny brak czasu. rece pelne roboty....wybaczcie.
Ada-gratuluje coreczki.
Tola Tobie tez!!!
niech Wam dziewczynki rosna zdrowe i sliczne.
pozdrawiam.
Izunka, ogromne, serdeczne gratulacje. duzo zdrowka Tobie i Malenstwu.
podgladam Was raz na jakis czas i podczytuje, nic nie pisze, bo wiem, ze i tak pewnie nie bede miala czasu pogadac. u nas wszystko dobrze. w koncu, bo prze kilka dni bylam z Mateuszem w szpitalu. ale juz jest wszystko w porzadku, maly rosnie, duzo placze (podobno jak pierwsze dziecko bylo spokojne-Kuba byl, to drugie wrecz odwrotnie-u mnie sie sprawdza
)ale i duzo sie usmiecha. Kuba jak zwykle szaleje. w czwartek ma urodziny. juz nie moge sie doczekac, bo robie mu przyjecie niespodzianke. mam nadzieje, ze bedzie zadowolony.
pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia dziewczynki.
[url=http://imageshack.us:eynotwql] [/url:eynotwql]
vivian - Twoj Wiktorek to jak cos wymysli to wymysli. zawsze potrafil mnie rozbawic swoimi pomysami....
. ja natomiast ciagle czekam na takie stwierdzenie z ust ktoregos z moich chlopcow.
a tak wogole to witam Was serdecznie. znow nie bylo mnie szmat czasu. jeszcze nie moge sie zorganizowac tak zeby miec dla siebie wiecej czasu ale pracuje nad tym. w tej chwili moje zycie ogranicza sie do karmienia i zmieniania pieluszek, a w miedzyczasie odprowadzania i przyprowadzania Kuby ze szkoly i zabaw autkami.
Mateusz jest super. co prawda poki co tylko je i spi ale i tak mam duzo przyjemnosci z samego patrzenia na niego. Kuba dalej sprawdza sie jako starszy brat, a czasami nawet za bardzo. przytula braciszka i glaszcze przy kazdej okazji. probuje byc tak pomocny, ze czasem nawet podnosi bluzke i chce karmic piersia....no i jest niezastapiony w podawaniu pieluszek (mimo, ze znajduja sie w zasiegu mojej reki), a jak go prosze zeby wyrzucil stara pieluszke do smieci to grzecznie odpowiada "nie, dziekuje".
czytalam Was troszke i ciesze sie, ze macie juz za soba problemy i troski o ktorych pisalyscie. juz niedlugo przywitamy kolejne malenstwa i tak bardzo mnie to cieszy, jakbym znow miala sama rodzic. to wspaniale uczucie miec w domu takie malenstwo.
pozdrowienia.
[url=http://imageshack.us:25sllgac] [/url:25sllgac]
[url=http://imageshack.us:25sllgac] [/url:25sllgac]
[url=http://imageshack.us:25sllgac] [/url:25sllgac]
PS. ludzie mowia, ze chlopcy sa bardzo do siebie podobni...