Dzieciaczki z grudnia 2006 i ich mamusie

06/09/08 21:33:22

Hej ale pusto, ja może od jutra nareszcie będe z Wami, czekam na aktywację :) Byliśmy w centrum obuwniczym kupiliśmy buty 3 pary-mi dwie jedne do pracy i jedne do domku fajne ze skórzanymi elementami i Miłkowi fajne jesienne butki na rzepki, i standardowo skarpety, autko, puzzle :) Ok zmykam bo nie wiem czy czytacie, pa :)

Dzieciaczki z grudnia 2006 i ich mamusie

06/09/08 15:09:14

No ja piszę już 3 pościk :) ale mi nikt nie odp.albo to wina tego że większość już tam skrobie i jak ja nadrobię zaległości??? :wink: Już gotowa zupka, spagetti pychotka, mikulo nadal śpi, nawet się nam udało poprzytulać z m.po bardzo dłuuugiej przerwie 8) Potem jedziemy po klapki dla mnie do pracy-mam wziąć na f-re i 50 zł dyrka zwraca bo to obuwie pracownicze :) Tyle że ja chcę kupić jakieś za dobrą stówkę lepsze a nie chodomaki i resztę dołożę. Zuzia, napewno laski nie zapomniały, ale mamy Cię starsznie tu mało, juz nie mówiąc o np.Izar, Karolinie, Patysi...dużo laseczek już nas opuszcza powoli :cry: a tu tak fajnie... Arianko, nie wiem czy Ci dziekowałam za sms wtedy... :oops: dziękuję!!! A Jasieńka nie poznaje, lulanie na raczkach-jest przeziębiony czy coś w tym stylu?chyba nie-mam nadzieje, szok, ja mojego klocka bym nie dała rady.Żadne dziecko w przedszkolu-miomo ze mam 4 i 5 latki nie waży tyle co mój mały grubasek, jejku jaki on ma ostatnio apetyt... Aż żal mi Żanetki bo dosssskonale wiem przez co przechodzi-ale wiem że to minie!!! Żanetko idź do apteki i kup jakiś specyfik na pobudzenie apetytu jest tego wiele do wyboru. Zmykam na capuccinko i ciasto...z piekarni 8)

Dzieciaczki z grudnia 2006 i ich mamusie

06/09/08 13:31:42

Ok... Dzięki Daduś, kurcze ja skasowałam tego maila potem i nie mam narazie żadnej aktywacji od Ani z martą, a już ciekawość mnie zżera co się tam wyprawia na naszym nowym forum :lol: A wczoraj niania mi przyprowadziła synka do przedszkola na ostatnie 45 min.ale się wyszalał bawił się wszystkim czym się da, był w raju!!!Tylko ja miałam za nim dużo sprzątania he he, ale warto było :lol: Ok, idę mojejmu m.plecy wyszorować, hiii :wink: Moje ruskie dzieckoradzi sobie świetnie, jestem z niego dumna :!: Jak go odprowadzam, leci do zabawek i tyle a ja zmykam. Ciekawe jak Verbelka po 1 dniu pracy i jej biedna łapka??? Ja mam nadal osłabiebie i wiem że w stosunku do świństw jakie mi robi ta dyra jestem za fair...ale taki już mam charakter trochę dupowaty :? po tacie dokładnie tak mam. Wxczoraj jeden ojsciec tak złośliwie dość spytał i jak tam głosik? a ja zamiast coś odpyskować grzecznie odp.że dobrze :x Mój m.mówi że powinnam powiedzieć a gówno cię to obchodzi grubasie... :oops: ech mówię Wam, nerwy... Miłej soboty, u nas upalnie, i słonecznie, pięknie jest ale i tak się kiszę w domu 8) i korzystam że dzicko śpi z chwili luzu a potem pichcę spagetti i zupkę smykowi.

Dzieciaczki z grudnia 2006 i ich mamusie

06/09/08 10:56:18

Hej laseczki, widzę że szalejecie z wątkiem zamknietym, fajnie, ale ja mam dylematy: 1.nie mogę się zalogować jak wpisuję hasła, nazwy pisze ze błędne, 2. jak to będzie z tym forum, trochę dziwnie-raz tu raz tam, to jakby dwa , rezygnujemy z btego, czy jak? U mnie nadal trwa atmosfera przemęczenia i nerwów... opowiem po krótce bo leję wodę do wanny. Laski w ten dzień co mnie nie było już mnie obgadywały, a że ploty tam idą mega szybko wszystko wiem, że jak mogłam wczoraj być zdrowa a dziś chora??? no nie wiem dziwne nie? I na zebraniu z r-cami...jedna mama mi wczoraj powiedziała że jej mnie żal było, bo takie ataki.Dyra powiedziałą że rezygnuje zprzyczyn osobistych i z powodu atakujących rodziców, ze wydzwaniałam do niej z płaczem po pracy i się skarżyłam jak to mnie męczą rodzice...jejku jak jestem zatrudniona tak ani razu nie wybrałam jej numeru!!!!!!!!!!!!!!!!!!Perfidna oszustka! Oj zrobię jej w poń.jazdę... Jak tak można? i wiecie co odp.na to rodzice??? że widocznie ja jestem słąba emocjonalnie!!!!!!!!!! czyli zwalili na mnie, co przewidział mój m. że ona się oczyści i zwali na mnie. Sierote Marysie zrobi. Jak bym była chamska już bym tam mnie przyszła, ale pójdę, jeszce te max 5 dni się przemęczę. Wiecie to się odbija na całym miom domu, z m.zero kontaktów jakiś bliższych, wieczne spięcia, na małego też mało cierpliowści i sił...ech. Jak dobrze ze odchodzę. Laski idę się popluskać, jeszce potem napiszę!!!

Dzieciaczki z grudnia 2006 i ich mamusie

04/09/08 16:41:21

Moje dziecko mówi cholela :shock: :( 8) :oops: :roll: ...u niani się nauczył czy jak :?: A rano zrobił piękną kupkę na nocnik i siku, już coraz częsciej nam się to udaje :) Z ząbkami nadal kłopoty-w poń.do dentysty, to będzie horror :( Musimy też wreszcie iść do chirurga bo ma taką maź do wyciśnięcia białą na sisiaku tam dalej, i napletka nie daje tknąć :? Arianko, idę już jutro do pracy, szkoda mi kaski...jednak na dzień mam koło 80 zł, ale nie będę się wysilać :wink: Dyrka dzowniła, aby spytać czy jutro też nie przyjdę, ale tak spoko, pow.jej ze raczej tak, mówiła że też ma gorączkę, e tam... A wczoraj takie texty....np.że ona uważa że ja jeszce chyba powinna być z małym w domu, że ona jak pracuje po 10-12 g.to ją to napędza, itd...Tyle że ona na tym zarabia kokosy bo ma dwie filie i otwiera trzecią, a my ochłapy! Smutne były te Wasze opowieści nt.ojców, widzę ze wiele z Was spotkało to nieszczęście, mój też jak każdy ma swoje za uszami, ale nie mogę nażekać, w obojgu r-ców wkurza mnie że też często bardziej interesują się,w stawiają, potrafią poświęcić się, spotykają ze znajomymi, obcymi w sumie ludźmi niż im bliskimi, jak my :x Ok zmykam bo zrobiłam dwudaniowy obiadek-ryż z filetem z kurczaka i pomidorami i czerwony barszczyk, jak za dawnych czasów :D p.s. Iwonka ma dziś wizytę u gina. **************** WOW SĄ FOTKI DOORONI!!!!!!!!!!! ALE ŚLICZNY STASIU!!!!PIĘKNIUTKI... NAJBARDZIEJ MNIE WZRUSZYŁA TA FOTKA CO STARSZY SYNEK SIEDZI NA ŁÓŻKU OBOK MAŁEGO ZAWINIĄTKA!CUD MIÓD... STARSZY SYNEK TEŻ PRZYSTOJNIAK, I TY W CIAŻY KWITNĄCA! GRATULUJĘ POCIECH!!! SUPER ZE NARESZCIE ZASPOKOIŁAŚ NASZĄ CIEKAWOŚĆ, DZIĘKUJEMY :lol: