Szczęśliwe mamy po stracie

01/05/09 15:59:08

Mysiu niesamowite to co napisałaś.... widocznie tak miało być... nawet nie szukaj odpowiedzi na te wszystkie trudne pytania... Pamiętaj że teraz masz największy pod słońem skarb pod swoim serduszkiem i już nogdy nie będziesz sama :) Tak bardzo się ciesze i modle za was :)

Szczęśliwe mamy po stracie

10/04/09 11:22:31

Cześć dziewczyny!!! Wpadałam wczoraj złożyć życzenia świąteczne ale wiadomość od Mysi zbiła mnie z nóg :( Ciągle o niej myśle.... i nie pojmuje tego swiata!!!! :( Mysia trzymaj się!!!! Ja Asiunia tutaj też składam serdeczne gratulacje!!! Aduś a tobie sto latek z okazji roczku (Boże kiedy to minęło???? :shock: ) U nas wszystko dobrze! Mały rośnie jak na drożdzach (te co mają NK mogą potwierdzić :lol: ) i ogólnie dobrze się chowa. Nie wiem kiedy ucikło nam te pół roczku razem...??? Wróciłam już w marcu do pracy i teraz staram się godzić jakoś opieke nad małym, dom, prace.... czasem ręce odpadają razem a nogami :roll: Łucja jeszcze raz tutaj ię przepraszam za to nieporozumienie :( Frytka czytam twój post o wizycie i przypominam sobie jak ja rok temu chodziłam "z duszą na ramieniu".... ale jak widzisz mam cudnego syna i wierze że i ty będziesz za niedługo tulić swoje maleńkie dzieciątko :) Kurczaczku pamiętaj że i ja pamiętam :wink: No i bym zapomniała.... :wink: Pisanych jajeczek, wierzbowych bazieczek, kiełbasy święconej, dużo chrzanu do niej. Serca szczerego, domu ciepłego. W poniedziałek kubeł wody, szczęścia, zdrowia oraz zgody. Zmartwychwstania duszy i wiosny po uszy.

Szczęśliwe mamy po stracie

31/01/09 20:55:01

Lagunko kochana moje ogromne gratulacje!!!!!!!! Życze dużo zdrówka dla ciebie i synka :D

Szczęśliwe mamy po stracie

19/01/09 22:54:11

Witajcie dziewczny!! Nie mogłam nie wpaść pogratulować... tyle dzieciaczków się tu szczęśliwie urodziło :D ASIU, SAGANKO, LILII SERDECZNIE WAM GRATULUJE U nas wszystko dobrze, mały rośnie jak na drożdżach i jest cudowny... choć wiadomo jak to maluszek, dosyć absorbujący :wink: Ma 3 mies i 3 tyg a waży już 8700 i ma 67 cm... więc mam co nosić :lol: Mam teraz problem z netem bo mamy ten przenośny a mąż ma laptopa zawsze przy sobie... no i internet też :? jedynie na naszą klase często zaglądam i wstawiam nowe fotki co by nas mogła teściowa oglądać :roll: Strasznie się za wami kochane stęskniłam :) postaram się częściej zaglądać :) Całuje was wszystkie mocno!! Kurczaczku a ty wychodź kochana z tego doła!! Powiem ci że często o tobie myśle i cały czas trzymam kciuki... będzie dobrze, zobaczysz :) Acha i gorące ucałowania dla Kasiulki... :D A tu moje szczęście [url=http://imageshack.us:32v4fxxj] [/url:32v4fxxj] [url=http://g.imageshack.us/img220/dsc02047wg7.jpg/1/:32v4fxxj] [/url:32v4fxxj]

Szczęśliwe mamy po stracie

14/10/08 18:20:42

Ja też dołanczam do gratulacji... zrobiłam to już sms-em ale tu też napisze :wink: KASIULA SERDECZNIE GRATULUJE I ŻYCZE DUŻO, DUŻO ZDRÓWKA DLA CIEBIE I FRANKA!! NIECH WAM DZIECINKA WASZA ROŚNIE NA POCIECHE I RADOŚĆ DRODZY RODZICE!!! :D No to życzenia naszej Patii co by nam szybciutko te porody poszly się spełniły...!!! :) Ja miałam "znośny" no a Kasiulka super lekki chyba!! Pogratulować! Patii dziękujemy :wink: Martucha no toś się kobietko doczekała pierwszego miejsca na liście :lol: I jak się z tym czujesz?? Teraz wszystkie oczekujemy twoich porodowych wieści :wink: