Majóweczki 2016

26/09/15 19:21:02

Witam mamusie- termin na 12 maj :)

Jelenia Góra i okolice

05/11/12 11:01:48

aniołku jak bardzo mi przykro :( po_ola witam. My się chyba jeszcze nie zdażyłysmy poznać :D

Bunt, jedno,dwu,trzy,czterolatka!!-Jak długo??

03/11/12 17:01:54

własnie tez mi się wydaje, że zostawic to go raczej nie mogę, więc takiego wyjącego i rozgoryczonego doprowadzam do porzadku podniesionym głosem. Wiadomo, że nie dre sie jak oszalała ale zawsze to jest jakaś forma agresji taki podniesiony ton :evil: No ale inaczej sie nie da i marysia ja też mam granice cierpliwości a jak :wink: nie musisz się wstydzić, że tylko Ty.. :wink: Na co dzień jest złote dziecko. Od urodzenia mamy wpajane "nie to nie!" i nie ma , że jednak może tak.... Jak mu powiem, że ma tak nie robić to ma tak nie robić i już. Ogólnie nie mam żadnego problemu tylko te dwa razy takie były, że nie wiadziełam co zrobić :roll: Może na razie to dwa razy bo dopiero dorasta do dwulatka i buntu :shock: :D

Bunt, jedno,dwu,trzy,czterolatka!!-Jak długo??

03/11/12 10:21:23

ja mam w domu takiego dwulatka i dziewczyny porodzcie mi coś. W sumie jest bardzo grzecznym dzickiem- naprawdę jest usłuszny. Problem pojawił sie w sumie dwa razy- raz jak szlismy spać i młody nie chciał za chiny ludowe sie położyć i tak się rozhisteryzował, że nie mogłam go uspokoić. Wił mi sie jak żmijka. Jakby w jakiś amok wpadł- nawet nie patrzył czy coś sobie może zrobić- rzucał się na łóżko i piszczał i ani nie dał się przytulić.Pomógł dopiero krzyk z mojej strony i z żalu usnął ale myślałam, że mi serce pęknie Drugi raz taki mieliśmy u dziadków jak też już przed pójściem spać malutki zobaczył na szafie spinacze i wiadziałam, że jak mu dam to będzie po spaniu. Nie dostał i mieliśmy powtórke z rozrywki :evil: poradzcie jak mam na to reagować ? sam sie nie uspokoi a ja nie wiem...przytulac go?krzyknąc -doprowadzic do porządku (tylko to do tej pory zadziałało). Boję się, że sytuacja może sie powtórzyć :roll:

Niespotykane lub rzadko spotykane imiona

11/10/12 15:08:34

mój dzieć ma Dorian na imię maz jak sie spotykalismy jako chłopak -dziewczyna to mi zapowiedział, że jak bedziemy miec syna to sie będzie Dorian nazywał i heheh po Bodajże 10 latach tak juz zostało. jedynym sie to imie podoba innym nie. Ja nie wyobrażam sobie, że mój synek mógłby sie nazywac inaczej :wink: