Cieszyn i okolice! Są tu jakieś przyszłe Mamusie???

12/08/08 21:13:01

dobry wieczór! aprilia - coś słabo czarujesz :wink: kala145 - Adasia karmiłam krótko - tylko 2 miechy i bardzo żałuję ; miałam wtedy bardzo stresujący okres, co z pewnością miało znaczenie i straciłam pokarm, sama też chyba za szybko się poddałam; postaram się bardziej przy drugim bejbiku :D Magada - widziałam w galeryjce, że mamy ten sam wózek - nawet kolory identyczne; ja też jestem zadowolona i ciągle nam służy, najśmieszniejsze jest to, że początkowo w ogóle mi się nie podobał, dopiero jak pojeździłam nim w sklepie to uznałam,że ten i żaden inny.mankamentem (a może nawet zaletą) jest jego duży rozmiar - ciężko go zmieścić do auta, za to na zakupy jest idealny; duże koła, dobra amortyzacja - to jest to :wink: spacerówki nie kupowałam, mam jedynie maleńką lekką parasolkę od kumpeli (bez budy i żadnych bajerów) i to mi wystarczy. może przy następnej ciąży kupię sobie lekką spacerówkę chicco - też ładne i praktyczne napisz proszę, jaka metodę oduczania od smoczka przyjęłaś? u nas nic nie przechodzi, staram się jedynie ograniczac a nie mogę się zdobyć na radykalny krok i wyrzucenie smoka - i pewnie kilka nocy nieprzespanych, leniwiec ze mnie :oops: sylwiob - o płci Gibcowa powiedziała mi w 19 tyg, choć już w 12 tyg. sugerowała, że to facet :D nie mogło być mowy o pomyłce, bo zawsze pięknie nogi rozkładał :lol: nawet dostałam zdjęcie jajec specjalnie dla męża :wink:

Cieszyn i okolice! Są tu jakieś przyszłe Mamusie???

11/08/08 21:51:48

cześć ! cięzki dzień dziś miałam :? Mama Bartka - rocznik 79, klasa "B" - ja chodziłam do "A" i ciem kojarzem :lol: :lol: :lol: Aprilia- jeszcze trochę, dasz radę! co do wychodzenia na spacerek , to Adaś urodził się w maju i jeszcze tego samego dnia, którego przyszliśmy ze szpitala, wylądował w wózku (był straszny upał i temperatura na piętrze w domu nie do wytrzymania, jednogłośnie uznaliśmy, że lepiej mu będzie na zewnątrz) co do tych wszystkich zasad (no smoczka, no noszenia, no usypiania) - warto próbować, ale niektóre szybko się weryfikują :lol: :lol: :lol: ja nie nosiłam, nie usypiam - do dzis, słodycze z umiarem, ale np. smoczek jest, choć wg założenia miało go nie być :wink: Adaś po prostu non stop chciał wisieć na cycu, jak nie chciałam dać, to wrzask - smoczek pozwolił mi na wyjście do sklepu, czy w ekstremalnych sytuacjach nawet do toalety :D tylko takimały szczególik, że teraz nie mogę się go pozbyć :oops: kala145 - teściowa...temat - rzeka :lol: spadam spać, Adaś dziś zaliczył glebę z 4 schodów, nos rozkwaszony na amen, dobrze że tylko tak się skończyło, bo wyglądało naprawdę groźnie

Cieszyn i okolice! Są tu jakieś przyszłe Mamusie???

09/08/08 16:50:47

Mamo Bartka - mam wrażenie, że z podstawówki :) chodziłaś do SP 4? Kala145 - z tego co mi położna mówiła, to w Cieszynie raczej każą wychodzić z wody na końcówkę porodu. Zresztą tak mi skutecznie wannę obrzydziła, że zdecydowałam sie na tradycyjny poród, przy wsparciu męża :D a wczesniej byłam prawie w 100% nastawiona na poród w wodzie. praktycznie do momentu skurczów partych siedziałam pod prysznicem, co bardzo polecam! a Leokadia bierze chyba 2 stówy za szkołę rodzenia padam dziś na ryjek - Adaś od rana spał 40 minut, teraz w końcu padł baterioę duracella połknął, czy co? :roll:

Cieszyn i okolice! Są tu jakieś przyszłe Mamusie???

08/08/08 23:45:37

Hallo, kopę lat :wink: pamiętacie mnie? :oops: :oops: :oops: nie ma szans nadrobić zaległości, widzę tylko, że Nyanka zafasolkowana - GRATULACJE! zdjęć oczywiście nie wkleiłam - bo nie zdążyłam :oops: ciężko mi zasiąść do kompa na dłużej niż 10 minut u nas powakacyjnie i pourlopowo - niestety , co miłe, szybko mija i trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości :( Dasiek rośnie jak na drożdżach, już nawet nie chodzi, tylko biega, codziennie wymawia jakieś nowe słowa i jest przerozkoszny :D fakt faktem, że spuścić go teraz z oka na sekundę nie można, od razu broi (pije z kociej miski, przeprogramowywuje pralkę, wyłącza lodówkę, załącza zmywarkę, wyrywa kwiatki z doniczek lub wysypuje ziemię, możnaby tak pół dnia wymieniać, a wszystko robi z prędkością światła :D :D :D ) kala 145 - chodziłam do p. Kubok i mogę ze spokojnym sumieniem polecić (trafiłam też na jej dyżur przy porodzie ;)) zajęcia kosztowały 100 zł. co do pieluch - nakupowałam się tetrowych jak głupia i teraz myję nimi okna i podłogi :D pampki, pampki, niech zyją pampki ;) !!!! Mamo Bartka - a ja Cię chyba znam... :wink:

Cieszyn i okolice! Są tu jakieś przyszłe Mamusie???

12/06/08 21:46:29

prrrrrr, szalone :D miałam być na bieżąco, ale tyle piszecie, że znów nie dam rady wszystkim odpisać :lol: pozdrawiam wszystkie mamusie, brzusie i starające się! widzę , że grono się rozszerza, tak trzymać dziewczyny :!: zajrzałam do galeryjki - wszystkie dzidzie rozkoszne, bez wyjątku! jak tylko znajdę chwilkę, to postaram się też coś wkleić :) ta historia, o której pisałyście, na pewno dotyczyła dr Kabiesza, który usunał 6-miesięczny płód. Tylko że kobita podobno rzekomo nie wiedziała, że jest w ciąży (a miała już dzieci, chyba nawet dwójkę lub trójkę), poza tym miala już około 40-tki, więc coś mi tu śmierdzi. :wink: a z tego, co pamiętam, to dr Paluch też mial jakąś "wpadkę", tylko nie mogę sobie przypomnieć szczegółów ppowiem Wam, że nieśmiało zaczyna mi się pałętać po głowie myśl o drugim dziecku... a jak czytam Wasze posty, to tym bardziej :D . zobaczymy, co z tego wyjdzie, nad Adasiem pracowaliśmy prawie rok, więc trochę może to potrwać :lol: zmykam do wanny, musze jeszcze przygotować małemu zupkę na jutro i z grubsza ogarnąć mieszkanie aprilia - niezła ta historia, co za wstrętne babsko! całuski!