karmienie piersią, a ciaża

18/02/09 18:02:09

Oczywiście, że można zajść w ciążę karmiąc, tak samo jak biorąc tabletki. Jest to jednak, mimo wszystko, mało prawdopodobne jeśli karmi się tylko piersią. Do zapłodnidnia może dojść maksymalnie do 5 dni po stosunku, (ekstremalny przypadek to chyba 7 dni), testy ciążowe są w stanie wykazać ciążę już w tydzień po zapłodnieniu (to akurat sama testowałam). Jeśli od stostunku minęło 14 dni lub więcej a test jest negatywny to dla mnie nie jesteś w ciąży, zawsze możesz iść do lekarza, żeby zrobił usg. Albo powtórzyć test za tydzień. Powodzenia i nie martw się.

karmienie piersią, a ciaża

13/02/09 13:00:37

Bea24, szanse są bardzo małe. Jeśli bardzo się martwisz, to tak dwa tygodnie po szaleństwach z mężem zrób test ciążowy. pozdrawiam J.

Dorota i jej dziewczynki cd ich historii

29/05/08 13:43:26

Dorota trzymaj się i dbaj o siebie. PS Widzę że panie Moderator X i L zawsze muszą mieć ostatnie słowo, niech i tak będzie :P

Dorota i jej dziewczynki cd ich historii

06/05/08 18:38:22

Ptysiowa - moj koleżanka dostała 500 złotych alimentów (jako pokrycie części kosztów utrzymania dziecka) bez dokumentowania dodatkowych wydatków, przedłozyłą rachunki za utrzymanie (wydatki na dziecko, utrzymanie mieszkania, raty kredytu itd itp.), nie wydaje mi się więc że te 500 zł na utrzymanie dziecka to norma, dodam, że ojciec dziecka przyniósł na rozprawę zaświadczenie z pracy na 1200 zł.

Dorota i jej dziewczynki cd ich historii

05/05/08 14:16:49

Dorota40 -skłądaj odwołanie to dobry pomysł. Jeśli mogę coś doradzić z doświadczenia to dołącz jak najwięcej rachunków (z tego co wiem sąd chce kserokopie) - zbieraj paragony za wszystko co się da, bo to ważne, dołacz nie tylko wydatki związane z Balbi ale i opłaty za mieszkanie, lekarzy, itp. Lila wysokość alimentów zależy od faktycznych kosztów utrzymania dziecka i możliwości zarobkowych w tym przypadku ojca, gdyby było tak jak piszesz to bezrobotny nie mógłby mieć zasądzonych alimentów a może mieć. Jeśli ojciec Balbi jest zdrowym młodym facetem to ma obowiązek pracy, a jeśli nie przedstawił zaświadczenia to powinno być tak, że tym gorzej dla niego - przynajmniej tak jest w sądach w Warszawie. A sędzia, który sądził w sprawie Doroty to jakiś niedouczony .... .