Olutka- ja nie daję.
A moja panna już w łózeczku- jeszcze co prawda nie zasnęla, tylko postękuje. Trochę mnie martwi, bo pierwszy raz po kąpieli nie chciała nawet tknąć mleka. Pewnie szybko się obudzi, a tak zawsze przesypiała całe noce. Po tym szczepieniu cały boży dzień mi dziś płakała i ma lekką gorączkę. Coś czzuję, że czeka mnie upojna noc i to akurat jak tatuś jest poza domem 
Olutka- a co zrobiłaś z włosami?
Zielona, Ulajla- ja dziś zakupiłam w aptece krem dla dzieci firmy la roche possay (czy jakos tak
) z filtrem 50. Jak smarowałam Marysię nivea to i tak była w plamach po słońcu. Po tym chyba jest ok.
Dziękujemy z Marysią za życzonka
Aga- dziewczyny mają rację! Olej to leniwe durne babsko!
Avonka- wklejaj zdjęcia autka
Izunitka- mi się właśnie nie spieszy ze zmianą pracy- bo teraz mam możliwość pracy w domu, tylko firma niepewna- jest w trakcie postępowania układowego, poza tym nie chce pracować z mężem. No i najważniejsze- nie mam co zrobić z małą! Obydwie babcie są jeszcze dosyć młode i pracują, do państwowego żłobka nie ma szans oddać dziecka- 1,5 roku czekania (z resztą i tak pewnie bym sie nie zdecydowała biorąc pod uwagę, że z Marysią są wiecznie kłopoty zdrowotne i jest strasznie płaczliwa), a niania kosztuje tyle co ja zarabiam, wiec mam to gdzieś. Zaczęłam przeglądać ogłoszenia, wysłałam ze dwa Cv, a tu dzisiaj niespodzianka- zadzwonił szef firmy, z którą często moja firma współpracuje, że usłyszał od mojego mężą że rozglądam się za pracą i on byłby bardzo wdzięczny jakbym sie z nim umówiła na spotkanie
Więć pójdę w poniedziałek, zobaczymy co ma mi do zaproponowania i na jakich warunkach.
A ja dzisiaj byłam z Marysią na szczepieniu. Lekarz powiedział, że faktycznie to ząbki sie przebijają. Waży już 8580 kg
Niestey po tym kłuciu jest tak marudna, że nie daję sobie z nią rady, A oczywiście mojego męża znowu nie ma w domu- wyjechał do Poznania na dwa dnia, a ja zostałam tradycyjnie ze wszytskim sama.
Justyna- dużo zdrówka dla Mikołajka 