Po?ączony <MARCÓWKI i KWIETNIÓWKI 2016 >

15/12/15 21:39:31

Aloha! jestem żyję ale ostatnio w biegu. Urodziny starszaka, przemeblowania, z tatą się polepszyło potem pogorszyło trochę hustawek hormonalnych na granicy wręcz depresji no i tak jakoś czasubr.ak Waga -6kg czyli już ide do przodu :P Jutro wizyta to się odezwę tylko późno mam bo na 18:10... Jeszcze jedną impreza mojego Antka przede mną w sobotę i kończe już świętować jego urodziny :) Jutro postarał się szkrobnac conieco :***

Po?ączony <MARCÓWKI i KWIETNIÓWKI 2016 >

01/12/15 12:47:13

[quote="kicuś":1odcqgby]hej :) Doris Kobieto! jesteś stworzona do rodzenia! :lol: Tym razem bliżej terminu porodu przeprowadź się gdzieś bliżej szpitala bo na prawdę nie zdążysz :lol: Ja badań prenatalnych nie robiłam :wink: A no i mam pytanie, będziecie karmiły dzieciaczki piersią? Jak tak to kupujecie laktatory? Igora karmiłam 2miesiące więc takie cudo mi nie było potrzebne, teraz zamierzam rok i trzeba będzie jakiś kupić, tylko że ja się w ogóle na tym nie znam. Lepiej ręczny czy elektryczny?
Hehe - mam o tyle dobrze ze do szpitala mam 2minuty bo jest dwie ulice obok :) :) :) moze doniose :) Ja karmilam obydwoch 10miesiecy z hakiem i trzeciego tez zamierzam tyle samo. Mialam tylko reczny laktator i przydal mi sie zaledwie kilka razy. Nie jest niezbedny moim zdaniem ale wygodny Ja pare razy poprostu "wydoilam sie" nad miseczka i przelalam do butli bo mi wygodniej bylo :D

Po?ączony <MARCÓWKI i KWIETNIÓWKI 2016 >

01/12/15 00:01:54

[quote="fifolek13":3g35ykdx]Dorisdayok ja w I i II robiłam i po co mi to było? I tak niekompetentnie nas potraktował na drugiej wizycie.Bo nie dość, że sie pomylił, nabazgrał mi paszkwila w papierach z tym kardiologiem, to jeszcze nastraszył przy dziecku, że przy takim tętnie nie dam rady urodzić. Młoda przestraszona od razu zapytała czy coś mi się stanie :evil: No mógł chociaż powiedzieć by mąż zabrał córki z gabinetu zanim tak wypalił. A tak dość, że sie rozczarowała, ze nie będzie siostry, to jeszcze, że mamę może stracić przy porodzie. Na koniec dodał, że zaprasza na badanie w 32 tc ale już odpłatnie za 250 zł. I niech sie w d... pocałuje a mnie u siebie nie zobaczy. Wole zapłacić swojemu ginowi jak będzie taka potrzeba. Dobrej nocy
To buc z tego lekarza! Biedna ta Twoja córa...to dla niej faktycznie trauma niezłą... Ja właśnie w celu uniknięcia stresujacych sytuacji odpuściłam te pierwsze. Ja zresztą taki niewierny Tomasz jestem i do tego nie dopuszczam do siebie złych wiadomości dopóki nie są w 100% pewne więc cieszę się że teraz wszystko wyszło dobrze bo pewnie gdyby lekarka miała jakiekolwiek wątpliwości to i tak bym nie dowierzała :P Dobrej nocki mamuśki :*

Po?ączony <MARCÓWKI i KWIETNIÓWKI 2016 >

30/11/15 17:31:41

[quote="ana306":1s0843fn]hej Mamusie melduję, że u nas wszystko dobrze. Będziemy mieli córeńkę wszystkie jesteśmy już po połowie ale ten czas leci :) pozdrawiam Was Kochane!
Gratuluje zdrowej córuni !!! :* zdrowka dla Ciebie. Mam nadzieje ze akcje sercowe nie beda mialy negatywnego oddzwieku dla Malutkiej ;) [quote="Walik":1s0843fn]Sześć :cmo: Aaa mówiłam wam że teściowa mnie wkurza???? No to wczoraj znów dolała oliwy... Emi była u niej na noc wróciła jakas taka nie w sosie.. Dziś rano się mnie pyta czy może iść na święta do babci???? :wo: ja mówię że raczej nie tu ma dom i będzie nam smutno jak nie będzie z nami!! A ona w płacz bo babcia ją prosiła i ona jej obiecała. :evil: normalnie udusić ją!!!
Ja bym jej nagadala ze nie zycze sobie zeby mi dziecku mąciła w glowie i ze jak chce sie z wnuczka zobaczyc to sie trzeba umiwic z rodzicami a nie z dzieckiem.... boszzzz ale babsko... wspolczuje. Ja natomiast zadzwonilam do mojej i zaprosilam na Wigilie do nas - chce z moim tata zrobic i nie chce mi sie jezdzic do tesciow /42km/ bo co prawda nie jest az tak daleko ale z dziecmi wygodniej mi w domu niz jezdzic tam i nazad i jeszcze do taty musialabym choc na chwile wpasc a to mi nie pasi taka Wigilia w biegu... Jak powiedzialam /telefonicznie/ to od razu zaczela nawet nie ukrywala zniechecenia wiec powiedzialam zeby sobie to uzgodnili i dali znac. Moze chca w domu sami posiedziec-nie wnikam ale w takiej sytuacji w Wigilie sie nie zobaczymy... Kwiathek - gratki Haneczki :* Nie zazdroszcze dowcipnego ustrojstwa.... oby przeszlo :* Mermaid - ufff super ze sie pomylili ale pierdoły z nich... wspolczuje 10godzinnego porodu... u mnie szlo jak z płatka - pierwszy syn 1:50 drugi 1:40 :) mam nadzieje ze teraz zdaze dobiec do szpitala :) :) :) A przypomnij mi o jakim szczepieniu piszesz bo nie doczytalam a nie chce mi sie wertowac stron :oops: Fifolek - jeszcze sie cora bedzie cieszyc ze chlopak :) ale fakt smutno tak sie rozczarowac... :( ja sie za drugim razem tak rozczarowalam bo baaaardzo mi zalezalo na dziewczynce i nakrecilam sie na taka opcje a jak uslyszalam ze drugi chlopak to mi normalnie oczy lzami zaszly...ale juz po pietnastu minutach sama siebie zrypalam za ta glupia reakcje :P A u Franka wszystko oki :) mam plytke. I oczywiscie zachecaja mnie na prenatalne w III trymestrze /za jedyne 250,- bo tego juz nfz nie refunduje/ ale chyba im podziekuje :) A co Wy myslicie o tych badaniach w trzecim trymestrze? W ogole robilyscie te pierwsze? Czy tylko ja taki freak jestem ze nie chcialam? :P

Po?ączony <MARCÓWKI i KWIETNIÓWKI 2016 >

30/11/15 10:06:22

[quote="oleńka19":18xbm9r9]Kupilam pralke- elektrolux. Mam nadzieje ze dobra bedzie. Z moich doswiadczen a mam parke w zblizonym wieku z corka mam lepazy kontakt... Synus jest super mily kochajacy i bardziej milosc umie okazac ale z Maja:) to jak przyjacioleczki, robimy wszyatko razem, sklepy perfumy jedzonko:) o wiele latwiej sie dogadac:)
Pralka na pewno sie spisze ;) A co do dziewczynek i chlopcow...hmmmm raczej nie bedzie mi dane porownanie ale bardzo sie ciesze z moich chlopakow. Nie wiem czy bylabym dobrą mamą dla dziewczynki bo sama z matką mam fatalne relacje - i jesli chodzi o kontakty damsko-damskie to tez raczej nie jestem dobrą kompanką - z facetami o wiele lepiej mi sie funkcjonuje wiec naprawde ciesze sie z mojej meskiej gromadki :D oczywiscie gdybym miala dziewczynke to pewnie staralabym sie z calych sil i tez bylabym szczesliwa no ale to pozostaje narazie w sferze marzen i domyslow :) Fifolek - gratuluje synusia :) Gwarantuję, że BĘDZIE PANI ZADOWOLONA :) :) :) kawał chłopa :) Reszta pozniej bo w aucie siedze :)