Cześć dziewczynki!!!
Emila gratulacje!!!!!
Madzia a co u Ciebie?
Witaj Karolina dobrze zrobiłaś, że odeszłaś jaka przyszłość z facetem który nie wie czego chce... Sama byłam w podobnej sytuacji tyle tylko że na początku było super. A od tego czasu jak nie daje znaku życia tzn ok 3 tygodnie utwierdził mnie tylko w przekonaniu ile znaczyłam dla niego ja. Tyle co nic, już nie wspomnę o dziecku o które nawet jeden jedyny raz nie zapytał. Wiedział że idę na szczegółowe badania... to ja głupia zadzwoniłam powiedzieć mu że będzie syn...myślałam że to dla niego coś znaczy...Nieczuły zimny egoista... A teraz radzę sobie sama i tak się cieszę z każdego ruchu maleństwa teraz to jest moje życie.
Karolina Ty też się pozbierasz i dasz radę pamiętaj o dzidzi:)
Emila jestem z Tobą a niedługo już z Wami, chyba sama chciałabym już...miec malenstwo przy sobie...ale jeszcze długo musze czekać. U mnie to dopiero półmetek. Więc uzbrajam się w cierpliwość a do tego czasu muszę wszystko pięknie poukładać. A dziś zaczął mi się 19 tydzień
tylko ten suwaczek cos ma opóźnienie...no już ruszył jak go popchnełam
POZDRAWIAM WSZYSTKIE DZIEWCZYNKI!!!
Cześć dziewczyny!!! Ja dziś wstałam w trochę lepszym humorku i tak się zastanawiam co byśmy zjedli na śniadanko... MIłego dnia
Maadzia skąd jesteś?
Kate 21 to nie do wiary żeby tak się zmieniać, niby dorośli faceci a tacy bezmyślni.
Opowiem wam moją historię: byłam mężatką 5 lat związek ten nie przetrwał jestem obecnie po rozwodzie. Przez 2 lata walczyliśmy o to by mieć dziecko niestety on po 2 latch zwątpił nie chciał się dalej leczyć, główna przyczyna niepłodność leżała po jego stronie. Popatrzcie dziewczyny jak to życie się układa teraz ja jestem w ciąży, a drugi facet z którym miało być tak cudownie mnie olał. Przez niego nie potrafię cieszyć się ciążą na którą tyle czekałam, mam nadzieje że ten stan mi szybko przejdzie i będę potrafiła myśleć tylko o moim synku.
MalaCarna dzięki za słowa otuchy. Ale ja żeby mu udowodnić, że jest ojcem muszę zrobić badania dna...a to takie dla mnie poniżające. Wczoraj obiecałam sobie myśleć pozytywnie. Dam sobie rade sama!!!