Cześć kobitki!
Ja już od dwóch godzin pełnej gotowości jestem (tzn ubrana, umalowana, najedzona)- dzisiaj mój pierwszy dzień pracy "pociążowej" Narazie dziergam w domku, jednocześnie zajmując się małą- nie wiem czy to wyjdzie....
No i trzymajcie dziś za mnie kciuki- niedługo wybywam na rozmowę w sprawie drugiej pracy.
Lami- ja również zazdroszczę małżonka tak wcześnie w domu. Mojego to w ogóle nie widuje- połowę tygodnia spędza w innym mieśćie :/
p.s. a ja w domu mam bardzo chłodno
Chyba aż za bardzo- taka zmiana temperatur, jak z chłodu wychodzisz od razu na upał, nie jest za dobra
Pieeerwsza
Ja już od dwóch godzin pełnej gotowości jestem- dzisiaj mój pierwszy dzień pracy pociążowej
Narazie dziergam w domku, jednocześnie zajmując się małą- nie wiem czy to wyjdzie....
No i trzymajcie dziś za mnie kciuki- niedługo wybywam na rozmowę w sprawie drugiej pracy.