GRUDNIÓWKI 2007 :D

02/06/08 08:25:50

[quote="olutka81":2jv4n7sw] Patinka dobrze pamiętam, że robisz paznokcie??
Olutka- nie, zajmuję się sprawami prawnym w skrócie :) soniq- no własnie, przez taką zmianę temperatur tylko sie można rozchorować. I dziękuje za trzymanie kciukasów. misia- super spędziliście dzień dziecka :D

GRUDNIÓWKI 2007 :D

02/06/08 08:15:17

Cześć kobitki! Ja już od dwóch godzin pełnej gotowości jestem (tzn ubrana, umalowana, najedzona)- dzisiaj mój pierwszy dzień pracy "pociążowej" Narazie dziergam w domku, jednocześnie zajmując się małą- nie wiem czy to wyjdzie.... No i trzymajcie dziś za mnie kciuki- niedługo wybywam na rozmowę w sprawie drugiej pracy. Lami- ja również zazdroszczę małżonka tak wcześnie w domu. Mojego to w ogóle nie widuje- połowę tygodnia spędza w innym mieśćie :/ p.s. a ja w domu mam bardzo chłodno :) Chyba aż za bardzo- taka zmiana temperatur, jak z chłodu wychodzisz od razu na upał, nie jest za dobra

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

02/06/08 08:04:45

Pieeerwsza :D Ja już od dwóch godzin pełnej gotowości jestem- dzisiaj mój pierwszy dzień pracy pociążowej ;) Narazie dziergam w domku, jednocześnie zajmując się małą- nie wiem czy to wyjdzie.... No i trzymajcie dziś za mnie kciuki- niedługo wybywam na rozmowę w sprawie drugiej pracy.

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

30/05/08 21:17:21

Paula- gratulacje trzeciego zębola :) Podobno dzieci najbardziej marudzą przy wychodzeniu jedynek? Pocieszyłyście mnie z tym piciem. Myślałam, że Marysia jest jakimś odosobnionym przypadkiem :) Na dworzu jest tak gorąco, a ona nie chce nawet łyczka picia. Buuuu- a moja mała darła się cały wieczór jak była u mnie koleżanka i tyle sobie porozmawiałyśmy!! A teraz od 1,5 godziny probuje ją uśpić (po kąpieli i jedzonku zawsze zasypiała), a ona nie chce ze mną wspólpracowac ;) Za jakąś godzinę w końcu powienien dojechać moj małżonek.

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

30/05/08 16:14:37

My dziś byłyśmy na 3 godzinnym spacerku, a teraz czekam na koleżankę i zarazem mamę chrzestną Marysi- ma nas odwiedzić :) A ok 22 powinien już wrócić żon z Poznania. Animar- ja swoją też wędziłam w śpiochach,ale była cały czas w cieniu- jak tylko tylko trochę słoneczka jej wpadnie, zaraz jest niesamowity wrzask. Gratki pierwszych trójek :D Avonka- współczuje nocki :( Czy to normalne, że moja córa nic nie chce pić? Ani herbatek, ani soczków :/