Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

11/07/11 07:57:55

Dzieki za wsparcie dziewczyny, jestescie kochane. Karolinek - nie wiem czy wszystko jest dobrze, lekarz wszystko stara sie przedstawiac pozytywnie, ale ja widze wszystko w zlych barwach i widze same podobienstwa do poprzedniej sytuacji. Mnie zaniepokoilo na badaniu to ze wg miesiaczki ciaza 6 tydzien, a wg usg 4-5, jeszcze nie bylo zarodka, byl pecherzyk i cialko zolte, ale to wszystko za malo, powinien byc juz zarodek a niedlugo bijace serduszko :( I czuje sie tez mniej w ciazy, nie czuje sie juz zmeczona, piersi bola jakby mniej... a moze tylko mi sie wydaje? Karolinek mocno trzymam za Ciebie kciuki. Zostalam dzisiaj w domu, nie czuje sie na silach pracowac. Zadzwonie ok 9 do lekarza co dalej robic - kolejna bete czy poprostu czekamy do czwartku do usg. Trzymajcie sie cieplo :*

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

10/07/11 15:33:47

Bialasek - obawiam sie ze w moim przypadku zdazy sie drugi raz :( pierwsza Beta 1680, druga z wczoraj 1437 :( Moj M mnie pociesza ze bedziemy probowac dalej, bo i tak mamy szczescie ze udaje sie zajsc w ta ciaze. I chyba tym razem bedziemy sie szybko starac o kolejna, bo boje sie ze znow sie zablokuje ze strachu jak poczekamy 5-6 miesiecy - tyle zalecal poczekac moj lekarz ze staraniami poprzednim razem. i w ciagy tych 6 miesiecy zablokowalam sie - nie umialam dojrzec zadnych zalet posiadania dzieci, i ciezko mi sie bylo przelamac do kolejnych staran, mimo ze M delikatnie sugerowal ze chcialby znow... Wiec wyglada na to ze rodzice dowiedza sie o ciazy i od razu o tym ze ide do szpitala na zabieg :(( nauczeni poprzednim razem tez nie mowilismy nikomu, wiemy tylko my, lekarz, moja najblizsza kuzynka i moj szef... ciezko mi... pierwszy raz to mogl byc przypadek, ale drugi raz ciaza obumierajaca tak szybko... :(

interpretacja beta HCG

10/07/11 15:22:21

aga - nie pytalam wczoraj zrobilam kolejna bete - bylismy zaproszeni na slub na 15 i odebralismy chwile przed wejsciem do kosciola... niestety wynik nie rokuje dobrze :( 1437 :( poprzedni 1680, jednostki te same... Badanie robilam w innym laboratorium ale raczej nie wierze zeby to mogl byc blad kalibracji sprzetu czy czegokolwiek :( Jutro rano zadzwonie do mojego lekarza i mu powiem, pewnie i tak bedzie kazal czekac do czwartku na usg. Moze zrobic jeszcze raz bete w tym drugim laboratorium?... Wczoraj na weselu sie nie pobawilismy, wyszlismy wczesnie, ale i tak pozniej niz moj M chcial - glupio mi bylo... ale poprostu samopoczucie nie bylo dobre, ledwo hamowalam lzy, moj M jeszcze chcac mnie wesprzec mowil ze mnie kocha itd co powodowalo wybuch placzu - no i poszlismy ok 19 do domu... wreszcie moglam sie wyplakac, porozmawialismy i dzisiaj troche lepiej, ale probuje sie czyms zajac zeby nie myslec :( Niestety historia sie powtarza :'(

interpretacja beta HCG

08/07/11 12:46:37

Dzięki Iwka :) Staram się. Odebrałam pierwszy wynik Beta HCG - 1680 mlU/ml tylko norma jest głupia jakaś 16-156 ciąża 1-2 tydzień 17800-328000 ciąża 8-11 tydzień 5380 - 183000 ciąża 12-20 tydzień 3460 - 71500 ciąża 21-40 tydzień tylko zabrakło przedziałów od 2 do 8 tygodnia... Jutro ide zrobic drugie badanie w innym laboratorium, mam nadzieję że wzrośnie prawidłowo...

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

08/07/11 08:39:34

Dołączam do was dziewczyny, rok temu moja ciaża obumarła w 6 tygodniu i wiadomo szpital, zabieg :( No i prawie rok nie umiałam się zmobilizować do kolejnych starań, dopiero jadąc na urlop na poczatku czerwca obiecalismy sobie z mezem ze jedziemy zrobic dziecko :) o dziwo udalo sie, wiec bardzo sie cieszylismy, staralam sie myslec pozytywnie, nie myslec o tym co bylo rok temu, ale wczoraj mialam plamienie i wpadlam w panike. Powiedziałam szefowi i od razu odwiózł mnie do domu. Wieczorem z M pojechalismy do lekarza i z obliczen wychodzi ze to 6 tydzien, a z usg 4-5 tydzien, nie ma jeszcze zarodka. Dodatkowo dostałam luteine i ide na kontrole za tydzien. Bardzo się martwię że będzie powtórka :(