WRZESIEN 2007

04/06/08 23:16:24

Bernadetta no trzymać i to mocno :? a kiedy za Ciebie ??? spadam na spoczynek spokojnej nocki

WRZESIEN 2007

04/06/08 22:03:33

Wpadam na chybcika, bo nauka w trakcie :evil: na szczęście tylko do poniedziałku taka mordęga smutna wiadomość o Agacie :? Ona świadomie zdecydowała się na dziecko, żeby coś po sobie zostawić ciąża była ogromnym obciążeniem dla jej organizmu, a jednak podjęła ryzyko Magdzia tancereczka zrobiła na mnie ogromne wrażenie... jakie płynne elastyczne ruchy :shock: :lol: Jagoda witaj tajniaczko :lol: ciesz się małżem i życzę Wam, żebyście jak najszybciej byli znowu :lol: Sandrunia za każdym razem wyglada coraz poważniej... te oczy, ta czuprynka :lol: Maja a Ty pracujesz już na cały etat, czy tylko tak dorywczo przyjmujesz klientki ? Uanka avatarek świetny... Kapelusznik uroczy :lol: My też mamy kapelutek - babcia kupiła Juliuszkowi taki sam, jak ma Editowy Stachu ... no właśnie, gdzie ona????? KasiaNY a nie myśleliście o powrocie do Polski? Ptysiu i Haneczko gratulacje spionizowania się samodzielnego :lol: oj czekają Cię teraz domowe podboje U nas wciąż katarek, a ostatnia noc z kilkoma pobudkami :? Juliusz marudzi całymi dniami... a może to ząbki, po kaszelku nie ma :roll: co do naszyniaczków, to rzeczywiście wiele dzieciaczów ma je, ale potem w większości się wchłaniają U nas pieprzyk na kosteczce, a na karczku tak jak napisała Ptysiowa też zaczerwienienie... a myślałam, że to od rzepa w śliniaczku :roll:

WRZESIEN 2007

03/06/08 18:11:30

Witam Kochane u nas dzisiejsza noc to masakra katarek dopadł również Juliusza :( na szczęście bez gorączki, ale marudny to jest W piątek jedziemy na Podlasie na wesele kuzyna, więc mam nadzieję, że nosek już będzie na chodzie Ptysiowa u mnie podobny zgryz, czyli problem z mieszkaniem (kupieniem) i pracą... na szczęście M. nie buntuje się jeszcze i siedzi z Juliuszkiem, chociaż minus taki, że jestem jedynym "żywicielem" rodziny :? trzymam kciuki, żeby się u Ciebie wszystko ułożyło no i Olina u Ciebie też niech "układanka" się dopasuje :lol: Miki no rowerek full wypas :shock: na filmiku w pełnej krasie, a w dodatku interaktywny :lol: my chyba zdecydujemy się na samochodzik-pchacz ten, który ma Marti Bernadetta współczuję wrażeń... też kiedyś zobaczyłam coś takiego jak przeleciało mi pod nogami. Do tej pory pamiętam swoje przerażenie :? W większosci jednak są one niejadowite Pochwalimy się naszym nowym nabytkiem - NOCNICZEK 8) :lol: zakupiony dzisiaj, więc może jutro rano uda się złapać poranną kupę będziemy na nią polować 8)

WRZESIEN 2007

02/06/08 23:27:05

Witam wieczorową porą :lol: padam na twarz ale od razu widok naszych dzieciaczków wywołał usmiech Antoś coraz bardziej do mamusi się upodabnia na moje oko :lol: Amelcia romantycznie wygląda. Żabka kochana :lol: Wiki kibicująca robi wrażenie. Moi kuzyni jeszcze dobrze nie mówili, a już cały skład naszej reprezentacji znali... taki wpływ ma kibicująca rodzina :lol: Bernadetta w mieście zdecydowanie gorzej czuje się upały, więc siedź w cieniu i popijaj chłodne napoje (a chciałam już napisać - drinki :oops: ). A kiedy mamy ściskać kciuki za obronę? Em-eczko podziwiam Twoje dzieła twarzowe :lol: Ptysiowa co Cię tak gryzie? jakoś ostatnio bardzo czuć, że coś Cię porządnie przycisnęło... :? Miki a myślałam, że tylko chłopcy szpanują pojazdami 8) :lol: DZISIEJSZYM SOLENIZANTOM UŚMIECHÓW NA BUŹKACH I ZDRÓWKA a KATARKUJĄCYM - zdrowych nosków my zadebiutujemy na nocniczku w najbliższy weekend Gratulacje pierwszych kupek ehhh jakieś takie dorosłe te nasze dzieci się robią :? Spokojnej nocki wszystkim spadam do książek :evil: [/b]

WRZESIEN 2007

01/06/08 20:54:32

Witam w ten piękny dzień KOCHANE WRZEŚNIACZKI i inne dzieciaczki niech się Wam łatwo ząbkuje szybko raczkuje niech u mamusi w ramionach wszystkie smutki każdy chowa a do tego mnóstwo zdrówka i całuska przesyłają Katalonki a jakie panny nas odwiedziły :shock: Wiki jako kibico-balerina :lol: i Sandrunia z oczami jak ocean :lol: no a Olusiowe oczy hmmmm chyba go tatuś musiał tresować 8) dzisiaj uczciliśmy dzień dziecka u znajomych na grillu były konkursy, prezenty i mini-basen pełen wody ciekawe jak impreza u Em-ki się udała