IN VITRO

21/11/13 12:08:14

Tilka - ja mysle ze bardziej liczy sie jakosc a nie ilosc :) Wiec myslmy pozytywnie :) No a ja niestety na refundacje nie moge liczyc bo zyje na emigracji, ale bardzo sie ciesze ze w koncu cos rzad zrobil w tym kierunku.

IN VITRO

21/11/13 11:41:11

Tilka - mi wlasnie sie strasznie dluzy, juz bym chciala chociaz zaczac stymulacje, a dzisiaj dopiero wzielam pierwszy zastrzyk na ustabilizowanie hormonow i mam czekac na miesiaczke. Zastrzyki na stymulacje zaczne brac za okolo 2 tygodnie jak wszystko pojdzie dobrze... No ale trzymam mocno kciuki za Ciebie, mam nadzieje ze wszystko pojdzie pomyslnie, i odezwij sie czasem. W kupie razniej :) Licze na to ze przetrzesz mi droge do sukcesu :D A swoja droga doznalam dzisiaj szoku, bo jak pani pielegniarka omawiala ze mna caly plan invitro co i jak i kiedy to na koniec powiedziala ze zazwyczaj podaja 3 embriony podczas transferu :wo: Wiec zapytalam jakie sa wtedy szanse na ciaze trojacza, i pani powiedziala ze no, to rzadko sie zdarza - tak 1 na 10 ciaz jest trojacza i 3 na 10 blizniacze :wo: rzeczywiscie rzadko :lol: wiem ze w Polsce standardowo podaja 1 w porywach do 2, a tutaj przy pierwszej probie od razu 3 :wo: ale pewnie co kraj to obyczaj :) Ja raczej nie zaryzykuje :)

IN VITRO

19/11/13 09:21:01

Wow Tillka to mam nadzieje ze na Swieta bedziesz juz miala prezent w brzuszku :) Ja stymulacje zaczne ok 9 grudnia wiec jeszcze kupa czasu. Troche sie martwie bo przy stymulacji do IUI na Gonalu nic nie roslo, a przy kolejnej stymulacji innym lekiem wychodowalam tylko 2 jajeczka. A lewy jajnik wogole nie reaguje :/ Wiec jestem ciekawa czy tym razem cos wiecej wychoduje. Dlatego zeby ograniczyc czas na martwienie sie zapisalam sie ostatnio sie zapisalam na fitnes i silownie wiec mam nadzieje ze czas mi szybciej zleci :)

IN VITRO

15/11/13 00:43:21

Witam. I ja zdecydowalam sie dolaczyc do watku - od niedzieli zaczynam brac leki na wyciszenie, akurat tak wychodzi ze przed samymi swietami bedzie transfer :) Podczytuje juz Was od jakiegos czasu. Po 2 nieudanych IUI mialam ochote rzucic to wszystko w cholere i podjelam decyzje ze nie chce IVF, ale lekarz radzil zeby zrobic sobie 1-2 miesiace wolnego, i odpoczac psychicznie i i faktycznie pomoglo. Teraz mam sile zeby dalej walczyc. Pewnie jak kazda z Was sie boje, ale teraz mam sile zeby miec nadzieje i wierzyc ze tym razem sie uda :) Pozdrawiam

Inseminacja

24/08/13 17:47:10

monis2008 - Moj lekarz kazal przyjsc za 3 tygodnie na wizyte i powiedzial ze wtedy zrobimy test. Oczywiscie na bank nie wytrzymam tak dlugo (zakladajac ze @ nie przyjdzie), ale moze szybciej zleci do 14-16 dni po IUI jak bede miala nastawienie ze testowanie powinno byc za 3 tygodnie :) Poza tym mam postanowienie testowac tylko w przypadku prawdopodobnych objawow zwiastujacych ciaze. Zobaczymy jak bedzie, staram sie nie nastawiac za bardzo ze uda sie za pierwszym razem, wtedy rozczarowanie bedzie mniejsze... malibuu, Tillka powodzenia w dalszej walce!