"OPOLSKIE" BRZUSZKI I MAMUŚKI ... :*

02/05/14 20:03:15

Hej laseczki.... ja też dziś w pracy byłam.... w ogóle u nas to dzisiaj aż 12 osób było ( na 45 możliwych :P: ) ale ja sobie to odbiorę po komunii :) rzadko kiedy mam czas zaglądać do was... praca, dom, treningi, przygotowania do komunii i tak w kółko...

"OPOLSKIE" BRZUSZKI I MAMUŚKI ... :*

30/03/14 08:31:22

Hej dziewczynki :) Karolcia u nas też była rano wczoraj mgła, ale później się wypogodziło a ja wczoraj miałam mały zlot rodzinny... mojego taty ciocia obchodziła 90 urodziny i z tej okazji pojechaliśmy do niej, a tam okazało się że przyjechały taty kuzynki z kielc ze swoimi dziecmi i wnukami, jedną kuzynkę to już jakiś czas temu poznałam ale pozostałych poznałam dopiero wczoraj... było super :)

"OPOLSKIE" BRZUSZKI I MAMUŚKI ... :*

28/03/14 20:37:52

Hej i ja się melduję.... przede mną samotny weekend, mąż na rybki pojechał... Karola u mnie w otoczeniu już też mało Julek jest... a w przedszkolu u Grześka chyba nawet nie ma ani jednej.... a mi się Natalka nie podoba... kojarzy mi się z Kukulską :p: a Wiktor może być..... mi się z kolei podoba Irek :p: a kręgosłup to też mnie boli bez ciąży tak jak pasię :p: ale ja mam bóle okropne od operacji kolana, bo miałam znieczulenie zewnątrz oponowe i trzy razy mi się wbijała... więc teraz cierpię w czasie okresu i przy jajeczkowaniu... no i przy długim siedzeniu.. dlatego często po firmie latam :p: no nic ja mówię Dobranoc... męża nie ma, Julka ogląda taniec z gwiazdami, Grześ śpi u babci więc ja nadrabiam zaległości serialowe w internecie :p

"OPOLSKIE" BRZUSZKI I MAMUŚKI ... :*

27/03/14 19:53:26

jaki tu spokój... nanananana..... jaka tu cisza ... nananananana...... :P:

"OPOLSKIE" BRZUSZKI I MAMUŚKI ... :*

13/03/14 16:33:00

Hej wiesz Asiu ja mam w sumie 3 szefów, głównego właściciela (ale jego nigdy nie ma), jego syn (on jest codziennie bo to on reprezentuje firme) no i główna księgowa, w sumie to tylko ją mam na codzień bo młody do mnie nie wydzwania ani się nie czepia, z nim ma do czynienia jedynie moja koleżanka i jej współczuje :P: a ja siedze w domu chora, zwolniłam się z pracy bo nie dało rady wysiedzieć.... ale nim przyjechałam do domu to jeszcze pojechałam odebrać do miasta mój i dzieci dowody, karty dla dzieci "opolska karta rodzinna" i kupić "drogę do nieba" Julce bo jutro musi iść na msze ją poświęcić.... ale mi się nic nie chce.....