WYBORY 2010 - Kaczyński obiecuje

24/06/10 16:08:38

Lilith jak czytam Twoje wypowiedzi to mam wrażenie,że jak na coś się uprzesz to klapki na oczy i nie ma po co z Tobą dyskutować...Ja Tobie piszę,że ktoś nie wstąpił do wojska dla profitów,...a Ty na to,że jak można oczekiwać profitów... Hm...ja żyłam w tym środowisku i wiem jak jest ...nie muszę nikogo przekonywać...ale proszę o nie wypowiadanie bzdurnych komentarzy o tym jak cudownie mają wojskowi i,że za siedzenie na stołkachi idą na wcześniejszą emeryturę. Mieszkałam z wojskowymi w internacie, później w bloku wojskowym...po pracy towarzystwo to też wojskowi,więc wydaje mi się,że jestem uprawniona do tego aby wygłaszać takie a nie inne poglądy. Do tego sama odczułam uroki pracy żołnierza... Rozumiem,że autorki dwóch postów powyżej na nic w życiu nie narzekają...GRATULACJE!!! to naprawdę niezwykłe...

WYBORY 2010 - Kaczyński obiecuje

24/06/10 11:11:56

Lilith trochę przesadziłaś...mój mąż akurat ma skończone studia i wyobraź sobie,że nie jest kapitanem... Nikt nie napisał,że do wojska wstępuje się dla profitów. To właśnie społeczeństwu wydaje się,że wojsko te profity posiada. A wysokie stopnie w młodym wieku mają z reguły tzw. "plecaki" i chyba nie muszę tłumaczyć znaczenia tego słowa. Znam takie osoby,które bardzo szybko awansowały dzięki dobrym znajomościom i rodzinie... Nikt też nie napisał,że żołnierz narzeka na poligony,przeprowadzki itd. Oczywiście,że mężczyzna wie na co się decyduje. Napisałam tylko,że jest dużo wyrzeczeń w służbie wojskowej i nie da się takiego trybu życia prowadzić przez 60 lat. Chciałam pokazać,że ta wcześniejsza emerytura nie jest "za nic".

WYBORY 2010 - Kaczyński obiecuje

24/06/10 10:21:41

Lilith za poligony dostają pobory takie jak co miesiąc ,ale dodatkowo płaci się za weekendy ,bo przecież będąc miesiąc na poligonie nie ma się wolnego. Kiedy mój mąż dostał służbę 600km od miejsca, w którym mieszkaliśmy musiałam zostawić wszystko...i przeprowadzić się na drugi koniec Polski nie mając tam nikogo...wysłali go od razu na poligon na miesiąc...i raczej nie satysfakcjonował mnie wtedy dodatek 40zł za weekend. Spędziłam kilka lat w towarzystwie żołnierzy zawodowych i wiem,że nie jest to życie usłane różami. Oczywiście zależy to od tego w jakiej jednostce się służy, jakich ma się przełożonych. Wiem,że jednostka wojskowa jednostce nie jest równa. Podkreślam jeszcze raz,że nie wszystkim wojskowym należy się wcześniejsza emerytura,bo ja również nie chcę sponsorować kogoś kto siedzie za biurkiem i wydaje rozkazy,a kiedy inni zapierdzielają w święta, obstawiają pogrzeby, imprezy, powodzie to oni siedzą w domu. Jeśli chodzi o profity w wojsku to nie są one już takie jak kiedyś. Ludzie ciągle utożsamiają wojsko z tymi profitami, które był przydzielane wcześniej, Mam kolegę, który jest po 2 misjach (z których niestety wrócił z odłamkami w ciele)10-ciu latach służby...i dopiero teraz dostał mieszkanie służbowe... kawalerkę na rodzinę składającą się z trzech osób...

WYBORY 2010 - Kaczyński obiecuje

23/06/10 23:18:32

[quote="_Lilith_":33s287rc] juz rozumiem wczesniejsza emeryture w policji bo oni na prawde wykonuja prace wysokiego ryzyka...stykaja sie z rozna patologia..sa narazani na duzy stres.... szybciej sie wypalaja...ale wojsko???? :twisted:
Hm...widać,że nie miałaś do czynienia z żołnierzami zawodowymi mającymi niższy stopień niż kapitan...Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego ile niektórzy żołnierze bywają poza domem na poligonach w -30 stopnia mieszkając w namiotach? Na ten temat można wiele pisać...ludzi mają bardzo ograniczone poglądy na te sprawy...Oczywiście nie puściłabym na wcześniejszą emeryturę człowieka, który tylko "pierdzi w stołek" w sztabie...ale żołnierza, który kilka razy w roku jest na poligonach kilkutygodniowych, służbach kilka razy w miesiącu, podróżach służbowych...misjach ...owszem...Czy zdajesz sobie sprawę jak to jest żyć na rozkaz? Wyjeżdżać na urlop i w połowie drogi zawracać,bo akurat jest służba do obstawienia,albo delegacja i cofają Ci urlop? W przypadku wojskowego nie da się oddzielić pracy od życia prywatnego. Kolejna kwestia...czy ktoś komuś broni "naginać" przez 15 lat, a później iść na emeryturę i dorabiać? Przecież każdy z nas wybiera sobie sam drogę "kariery". Co do policjantów...to nie wydaje mi się aby wszystkim należała się wcześniejsza emerytura...[url]

WYBORY 2010 - Kaczyński obiecuje

18/06/10 09:34:15

Agusieńka22 jeśli sytuacja jaką opisujesz miałaby miejsce to oddałabym głos na Napieralskiego :)