co do smoczka, to też się zapierałam, że nie dam, ale przy kolkach, jak juz nic nie pomagało, to użyłam tego cuda.
Nieraz pomaga, ale tylko jak juz nie daje rady.
na szczepienia to becikowe nie starczy...
bo niedlugo kolejne, a jak sie wezmie te lepsze, to potem trzeba juz chyba te kontynuować.
Madlenn, a jak twoja nauka? we wrzesniu cos jeszcze zdajesz??
Juz 9ty dzień mam @ - co jest grane??
Jeśłi tak ma byc po ciąży to masakra.
A co do skazy białkowej, to ja tez miałam podejrzenia, bo zamiast dac dziecku Enfamil HA DIgest, to ja kupiłam zwykły - Premium, bo nie wiedziałam, że jest tamten. I miała właśnie taki trądzik na twarzy, ale juz jest mniej - może to potówki, bo dr powiedziała, że to nie od mleka, ale ja nie wiem do końca. Czytałam, że skaza białkowa objawia sie właśnie od twarzy, główki (a ona na główce tez ma taka drobną kaszkę 0 krostki) i schodzi ta wysypka stopniowo w dół. Ale też jest głównie w łokciach i pod kolankami - a ona tam nic nie ma...
okaże sie potem, oby nie
madlenn szczepiliśmy tak:
skojarzoną - mniej wkłuć - 170zł
rota wirus - do picia - 340zl
pneumokoki pierwsza dawka 280 zl
i za miesiac kontynuacja
czyli kolejne pieniadze
ale mamy trzymac rachunek, bo moze zrobia odpisanie od podatku
no, ten zastrzyk to fajna sprawa, zobaczymy co na to mój gin, jemu ufam w 100%, więc czekam na jego radę.
A okres juz dostałam i to tak mocny, że nigdy nie miałam takiego od 16 lat! Szok
także muszę czekac do nastepnego @, a wizyte mam w sierpniu.
Byłam dziś na szczepieniach - 820zł poszło.
Malutka śpi, a tak płakała biedna...
Robię jej teraz okładay z sodki i muszę ją obserwować, czy nie ma gorączki czasem.
No i doktor powiedziala o dziwo, że to nie od mleka ma te krostki. i ja smarowałam jej buzie rumiankiem - przecieralam. a ona powiedziala, ze niczym nie robic.
i tym bardziej nie rumiankiem, bo jest za mala na rumianek.
Jest cos takiego, jak trądzik niemowlęcy.
ale niewiele o tym znalazlam w necie.
podobno w 6 tyg wystepuje cos takiego i moze to wlasnie nam sie przytrafilo.
magnolia, ale ja karmie butelka...
ale dzieki
mam jeszcze jeden problem - wysypka na buzi.
policzki sa zasypane krostkami. i troche tez bylo na szyjce,ale juz nie ma. przecieralam rumiankiem i troche zeszlo, ale kolezanka, ktora ma3 dzieci straszy mnie,ze to typowy objaw alergii na mleko...
wieczorne placze z kolei nie okreslila jako kolki tylko, ze od tego mleka malą boli brzuch...
jutro ide na szczepienia, wiec sie dowiem, co to takiego.
na pewno, nie potowki, bo na twarzy????
znowu zapomnialam uzyc opcji ZMIEŃ
juz bede pamietac
hmmm, co ja tu mialam napisac.. Męczymy się z kolkami, proszę powiedzcie, co jeszcze można zrobić oprócz tych rzeczy (poniżej), żeby ulżyć przy kolkach maleństwu:
-noszenie brzuszkiem do dołu
-kładzenie na brzuszku
-noszenie w pozycji pionowej
-podanie Espumisanu w kropelkach do mleka
-masowanie brzuszka okrężnymi ruchami zgodnie z ruchem wskazówek
-podawanie wody przegotowanej do picia
-podawanie herbatki z kopru
nic nie pomaga, mała się tak drze, że szok, jest spocona, gardło sobie zedrze...
HELP
i jeszcze jedna sprawa - [b:flgl68ke]