jak bede wiecej juz wiedziala odezwe sie i dam wam znac co i jak :* mzoe jeszcze nie wszystko stracone.... pzodrawiam ![]()
jak bede wiecej juz wiedziala odezwe sie i dam wam znac co i jak :* mzoe jeszcze nie wszystko stracone.... pzodrawiam ![]()
dziekuje naprawde :*
nikt w rodzinie niewie o tym ze mam taki problem i dlatego radze sie was tutaj zamiast isc do lekarza.... na ktorego nie mam pieniedzy...
![]()
no dobrze... ale jak pojade teraz do lekarza to on mi wybada czy poronienie mialo miesjce cyz powie porposotu ze juz nie jest w stanie tego wybadac bo za pozno przyjechalam ?
aha czyli jak zrobie bete to jeszcze bym miala podwyzszone tak jak bym byla w ciązy ?
jutro pojade i zobacze co jest grane
tez sie obudzilam... ale nitk w domu niewie o mojej sytuacji, wiec nie jest mi latwo sie z tym nie kryc ![]()
racja pomylilam sie... 4 tydizen od miesiaczki 3 od zaplodnienia....
nadal krwawie... a opieka w szpitalu u mnie jest tak popierniczona ze nawet niechce tak jechac, bo jeszcze bardziej sie zalamie...
zrobie sobie te badanie krwi i najwyzej z nim pojde do ginekologa......
ale sie stresuje najgorsze jest to ze rodzice nie wiedza i dlatego wypytuje osoby na forum, bo kogo innego mam sie poradzic
tak to mzoe inaczej bym to wsyzstko zalatwila.... dziekuje za wsparcie