Dlugie plamienie przedmiesiaczkowe w czasie cyklu

11/04/07 18:46:36

hej kasienko, co to za ziolka cud????? dawaj szczegoly!!!!!!

Polski ginekolog w Irlandii

10/04/07 16:50:32

Witam, czy kto wie cos o polskim lekarzu ginekologu w irlandii??? bede wdzieczna za kazda odpowiedz pozdrawiam

Dlugie plamienie przedmiesiaczkowe w czasie cyklu

10/04/07 16:34:59

hejka, moja kuracja duphastnem dobiega konca - przyjnajmniej w tym miesiacu. Kasiu77 - ogolnie czuje sie dobrze, nie odczuwam zadnych zmian, ......tylko piersi mi urosly - tak mi sie wydaje :lol: albo moj chory umysl juz fiksuje :twisted: w sumie to nie mam nic przeciwko tym wiekszym piesiom - byle tylko to "puchniecie" nie przenioslo sie w inne obszary ciala :lol: nie zastanawialyscie sie nad odnalezieniem w tej zielonej krainie polskiego ginekologa??? moze bylo by warto..... Asiulek po twoich doswiadczeniach z irlandzkim ginekologiem mozemy byc pewne ze raczej nikt sie tu nami nie przejmuje i ni bierze na serio naszych obaw :cry: pozdrowki

Dlugie plamienie przedmiesiaczkowe w czasie cyklu

09/04/07 14:56:40

Dziewczeta moje kochane. przede wszytskim zdrowych i wesolych swiat..... abysmy kolejne swieta spedzily w zwiekszonym gronie i z wielkimi brzuuuuchami :lol: Asiulek, wlasnie przyczytalam o twojej wizycie u ginekologa... powim szczerze: wspolczuje, ze ktos tak banalni odniosl sie do twoich problemow i je zignorowal :cry: Niestety to chyba standardowa postawa irlandzkich lekarzy.... wiele moich kolezanek spotkalo to samo... Wydaje mi sie, ze jesli chcemy prawdziwej porady lekarskiej trezba udac sie do lekarza prywatnego, ale i to pewnie nie gwarantuje sukcesu... Ja jestem nadal na duphastonie, dzisiaj biore 9 tabletke, jeszcze tylko jedna jutro i robie przerwe - tak kazal mi je przyjmowac lekarz. plamienie wystapilo, ale baaardzo skape, pratycznie dwie trzy kropelki krwi na wkladce, i to zazwyczaj po nocy. jestem dobrej mysli :) pozdrawiam was serdecznie buziaki

jakie zawody maja starajace sie i ich patnerzy?

03/04/07 21:54:45

hejka starajace sie!!!! my staramy sie od 9 m-cy. ja supervisorem w restauracji a moj maz kucharzem ( :lol: Mika). na kaske tez nie narzekamy, ogolnie jest luzik, a fasolki jak nie bylo tak nie ma..... :cry: