witam wszystkich
Ula gratulacje
Cookiełka ja na warszawskiej leżałam na patologii kilka tyg rodziłam na warszawskiej a wcześniej w psk ale jeszcze jak trwał remont. na warszawskiej byłam zadowolona z patologii i porodówki, gorzej na połogu ale nieciekawie było też na połogu w psk.
ja pracuję, mało czasu dla siebie samej, dzieciaki mi się pochorowały, obaj na antybiotyku, nie jest wesoło. ale Wojtuś się rozwija, dziś na wizycie u neurologa lekarka się zdziwiła że to wcześniak i choć ma 9 miesięcy to ma 7.5 tak naprawdę. Siada sam, raczkuje do tyłu, kręci się jak fryga na podłodze. po prostu super, żeby tylko nie ten refluks.
Dobra, włączam krzysiowi bajkę bo marudzi mi tutaj.
pa
Witam
pustki tutaj
idę do pracy od 16 sierpnia dom urzędu marszałkowskiego, a od września dzieciaki do żłobka
a tak poza tym to wszystko jak było, po staremu
pozdrawiam
Witam
Konwalia: dzięki, mały odstawiony od piersi i pleśniawy się skończyły, tak jak przypuszczałam: wszystko przez to że mnie gryzł do krwi to nie chciało się goić i właziły bakterie a on je z mlekiem zjadał
ulamisiula: mnie lekarz obstawił jak powiedziałam że jesteśmy w trakcie remontu a ja mieszkam tam (to było w ciązy z Krzysiem), powiedział, że ciężarna nie powinna przebywać w w mieszkaniu w którym maluje się farbami, lakierami i jak one schną, bo wdycha się chemiczne opary które dostają się do dziecka; a z innej beczki: zajdę do Ciebie, ale ledwo Wojtuś doszedł do siebie, znowu antybiotyk, to teraz Krzyś mi "zachorzał"
taak, Wojtuś od 5.07 jest na samej butli, poznał co to jest biwakowanie na polu namiotowym, od piątku ma znowu antybiotyk bo charczał mocno i maiŁ 38,7 w sobotę i niedzielę ponad 39 w te upały, leżał ciągle pod wilgotną pieluszką bo paracetamol nie pomagał i od wczoraj już się uśmiecha.
a ja cierpię na brak snu... Krzyś w nocy się budzi z płaczem i trzeba z nim siedzieć, dziś spałam 4,5 h, wczoraj tak samo, w sumie nie pamietam kiedy spałam więcej niż 6h, co ja mówię 6, żeby chociaż 5,5
no dobra znikam trzeba lecieć
ulamisiula gratulacje córeczki i zdanych egzaminów, Ty siedzisz w domu? może bym zaszła do Ciebie któregoś dnia?
jutro już mają nam zamontować pompę do wody,
konwalia: sterylizator: chętnie pożyczę, mój nr 696638547, nie mam internetu nadal więc podaję telefon, jakoś się spotkamy
a teraz coś od czego zrobiło mi się lekko na duszy: Składałam papiery do urzędu marszałkowskiego: jestemm jedyną osobą co przeszła weryfikację formalną, teraz tylko zdać dobrze egzamin czy przejść rozmowę kwalifikacyjną, trzeba się pouczyć... trzymajcie kciuki
pozdrawiam i znikam
Witam
ulamisiula, nutramigen... ja kupuję dla Wojtka, zaraz przejdziemy na 2, daj znać jak wrócisz od teściów
nie mamy wody już drugi tydzień, porducent pompy stwierdził, że pompa nie działa z naszej winy, że wisiała na kablu a nie stała na podłożu i dlatego kabel się urwał, chyba go pogięło, tydzień czekać na ekspertyzę, nigdy więcej towarów z technosanu, uciekać od towarów z tego sklepu, wodę nosimy w wiadrach od sąsiadów, trzeba nazbierać kasy na przyłącze wodociągowe...
Wojtek na rehabilitacji Vojtą dobrze się spisuje, prawie nie płacze, jeszcze 5 spotkań, ma silny refluks, zalewa go, już drugi raz od kwietnia jest na antybiotyku, wcześniej w szpitalu bo już było zapalenie płuc, teraz w domu, żeby nie zeszło z oskrzeli do płuc... schodzimy z piersi pomału, jak dostaje kaszę i zupki to nie ulewa tak, tylko w nocy karmię piersią i wieczorem wtedy ulewa. I do tego te pleśniawki, może od tego refluksu? to już od marca się ciągną one.
Krzyś mówi, i to dużo, i jest czasem nieznośny, zazdrosny o Wojtka, chce zwrócić na siebie uwagę i pluje, bije, krzyczy, nie wiem co robić,
a poza tym 3 wesele, dzieci zostają u dziadków
kto ma czas zapraszam któregoś razu do siebie, dajcie znać kto i kiedy chce pooddychać świeżym powietrzem
pa