anowi, jedyne co ci moge powiedzieć, to tyle, że ta babka to jakaś chyba nienormalna musiała być.No jasne, że nie musiała się tak drzeć.Niby krzyk pomaga, ale z drugiej strony według mnie wcale nie pomaga tylko dodatkowo przedłuża poród i w ogóle drą się chyba same histeryczki.Według mnie, jeśli ją bardzo bolało to przecież mogła wziąć znieczulenie, ale nie wnikam czemu krzyczała i to do tego tak strasznie, że się przestraszyłaś porodu. Ja jestem z tobą i uwierz mi nie ma się naprawdę czego bać.Jedyne co mi do głowy przychodzi jak pomyślę o tej kobiecie to to, że po prostu żal mi jej, dla mnie to po prostu żałosne zachowanie.A jak jeszcze czytam, że niektóre wyklinają mężów to dosłownie szlag mnie trafia.Prawda jest taka, że jeśli ktoś nie potrafi sobie z bólem poradzić to może przecież poprosić o pomoc, a nie straszyć porodem inne przyszłe mamy. anowi,proszę cię nie przywiążuj wagi do tego czego byłaś świadkiem.Fakt , pech chciał, że trafiłaś akurat na poród tej kobiety, ale Nasze Bąbelki pomogą nam i szybciutko w miarę bezboleśnie sie urodzą:)Ja w to wierzę, naprawdę.Głowa do góry.Ja dzisiaj całą noc nie spałam, tak mi już ten brzucholek przeszkadza.Mały się przeciąga, ale to wszystko, brzuch twardnieje i tyle.Więc na cud póki co nie liczę:)pPozostaje nam cierpliwie czekać i nie denerwować się, bo maluszki też się razem z nami stresują:)POzdrawiam cię cieplutko
[url=http://www.suwaczek.pl/:10cz3i22] [/url:10cz3i22]
[url=http://suwaczki.smyki.pl:10cz3i22] [/url:10cz3i22]
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki:10cz3i22] [/url:10cz3i22]

Społeczność
Polecane strony: 