PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

31/03/11 21:21:06

Hey! No więc w sierpniu wróciłam do pracy, małym zajmuje się niania. Na początku miałam obawy ale okazały się zupełnie niepotrzebne :) Popracuję jeszcze ze 2 tyg a potem mykam na wychowawczy na jakies 9 m-cy bo budynek,w którym pracuję będzie burzony i na nowo stawiany i tyle potrwa budowa a nie chcę dojeżdżać przez ten czas 30km gdzie nas przenoszą. Jeśli o jedzenie chodzi to bardzo kiepsko, Filip je mało i tylko niektóre rzeczy, ciągle za to ma ochotę na cyca. Waży jakieś 13 kg czyli nie tak mało.Jest zbity klusek :) Mieliśmy niemiłą przygodę ostatniego dnia października, otóż rzucaliśmy piłką i niechcący trafiliśmy w lustro.Odpadła jedna z 2 takich metalowych zawieszek, no i Filip połknął ją. Pojechaliśmy na pogotowie, zrobili mu prześwietlenie i wyraźnie było widać jak w okolicy mostka jest ten przedmiot. Na szczęście nie płakał , nie dusił się, tylko troszkę go chyba to uwierało dotykał się w tym miejscu rączką. Pojechaliśmy natychmiast do Olsztyna.Tam przyjęli nas na oddział, zrobili prześwietlenie, podłączyli kroplówkę i powiedziano że najprawdopodobniej w poniedziłek zrobią gastroskopie pod narkozą. W poniedziałek jednak mały czół się dobrze a ponieważ było święto Wszystkich Świętych i za wezwanie gastrologa trzeba byłoby płacic podwójnie postanowiono że zabieg odbędzie się we wtorek.No i odbył się... bałam się bardzo czy uda się to wyciągnąć. Na szczęście wszystko dobrze sie skończyło chociaż przez te kilka dni schudłam 3 kg bo z nerwów nie byłam w stanie jesć. Wyszlismy w środę, załapalismy tam na koniec grypę zołądkową ale ogólnie juz najgorsze było za nami. Lekarze nakrzyczeli na mnie troszkę i przestrzegali zwłaczsza przed zabawkami i pilotami, z których mogą wypaść baterie, ponieważ ich połknięcie jest bardzo niebezpieczne i może doprowadzic do groźnych powikłań i zgonu. Ogólnie to wszystko potoczyło się tak szybko że nawet nie wiem kiedy on to wział w dłoń. Usłyszałam jak cos spada i zaczęłam to szukać, spojrzałam na Fiipa a w tym momencie widzę jak cos wkłada do buzi i od rzu przełyka. Nie życzę nikomu takich przeżyć.

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

24/03/11 14:38:25

Hej wszystkim! Nie wiem czy jeszcze nas pamiętacie bo bardzo dłuuuuugoo tu nie zaglądałam :roll: Długo by opowiadać ale mieliśmy nieciekawą sytuację i musieliśmy się przeprowadzać, potem jeszcze przez jakiś czas nie mieliśmy netu, trzeba było przeprowadzić mały remont i ciężko było Was nadrobić... :( Ale postanowiłam dołączyć ponownie :) Filipek już spory chłopak, waży 13 kg, je niewiele zazwyczaj chociaz i w tej kwestii bywa różnie. Jest bardzo, bardzo ruchliwy, nie usiedzi w miejscu nawet chwili i ciągle jeszcze niestety chce pierś :( [url=http://img84.imageshack.us/i/dsc08837e.jpg/:240vg0wx] [/url:240vg0wx] [url=http://img823.imageshack.us/i/dsc08898o.jpg/:240vg0wx] [/url:240vg0wx]

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

24/04/10 23:09:28

Hey! Ale afera wyszła. Może i Covu dość dobitnie wyraziła swoją opinię ale myślę żę nie chciała być złośliwa. Ja uważam że należy kierować się przede wszystkim dobrem dziecka i należy wybierać foteliki, które spełnia podstawowe kryteria.Nie uważam wcale że trzeba kupować drogie foteliki (sama odkupię fotelik od kuzynki), ale zwracałam uwagę żeby był od 0-18. Rozumiem że kogoś nie stać na foteliki po kilkaset złotych,ale te od 9kg wcale nie są tańsze. Ja też czytałam że dziecko najlepiej gdyby do 3 r. ż jeździło tyłem do kierunku jazdy ale w Polsce nie ma takich fotelików, które to by umożliwiały. Poczytajcie dziewczyny na ten temat.Ja wcześniej także nie zdawałam sobie sprawy z tego, dopiero przyjaciółka mi opowiedziała.

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

22/04/10 14:58:19

Ja podobnie jak Covu uważam że to bardzo niebezpieczne sadzać tak maleńkie dziecko przodem do kierunku jazdy.Po prostu nawet przy gwałtownym hamowaniu szyja dziecka jest tak delikatna że może ulec poważnemu urazowi, a co za tym idzie kręgosłup itd... Nie mówiąc już o konsekwencjach wypadku. Filip też już wyrósł z fotelika 0-13, mimo że ma 10-11kg i my kupimy teraz fotelik o 0-18, który można montować i tyłem i przodem do kierunku jazdy. Poczytajcie w necie jak niebezpieczne jest zbyt wczesne sadzanie dziecka przodem do kierunku jazdy... Ja nie będę ryzykować.

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

26/03/10 22:57:18

Hey Dziewczyny! Ostatnio nie zaglądałam bo mielismy remoncik i nie było czasu na pisanie na forum, muszę Was nadrobić :) Filip ma się bardzo dobrze, w czwartek byliśmy na szczepieniu i waży już 10,20 kg My jeszcze w gondoli jeździmy i miałam już dziś spaerówkę złożyć ale znowu zapowiadaja brzydką pogodę i sama już nie wiem czy nie zaczekac jeszcze trochę :?