ja też obiecałam zaglądać częściej ale jakoś brak czasu,dni tak szybko uciekają.
Nadal jesteśmy u rodziców w Poznaniu,tzn. ja i dzieci,M wrócił bo w końcu ktoś musi pracować:)
Kończę właśnie pracę magisterską i szykuję się do obrony a w sobotę mam jeszcze dwa egzaminy i dwa zaliczenia.Ogólnie masakra,chciałabym to już mieć za sobą...
Danielek to nadal anioł,za to Olivia...DIABEŁEK.
Buziaki dla Was wszyskich dzielnych mamusiek i majowo-czerwcowych dzieciątek 
też mam chwilkę:)
Daniel śpi a Olivia z mężem na siadkówce plażowej.Już widze jaka znów brudna i wymęczona wróci.Ale to dobrze bo energi ma za pięciu...
W sobotę jedziemy do Polski
do rodziców,już się nie mogę doczekać zresztą tak jak cała rodzinka.W końcu tylko mój tata jak na razie widział Danielka.
U nas wróciły upały dzisiaj było 32 stopnie i tak ma być minimum do poniedziałku
netka oby to nie było nic poważnego,zdrówka dla synusia
netka tak a propo antykoncepcji,moja koleżanka w marcu urodziła córeczkę a aktualnie jest w 9 tygodniu ciąży
jak dla mnie masakra!!
monis zdrówka dla Julci,też się trochę obawiam tych "przedszkolnych" chorób
efra mój Mały preferuje lewą stronę i żeby nie miał "krzywej" główki często jak uśnie przekręcam mu główkę na prawo,albo podkładam pieluszę
kokomona tak mi przykro,dużo siły i pozytywnych myśli dla siostry
cześć mamuski:)
melduję,że jeszcze żyję:) cały czas Was podczytuję - szczególnie przy karmieniu Małego ale na pisanie czasu brak - niestety:(
U nas wszystko dobrze.Daniel waży już 5590 g i mierzy 60,5 cm i to na mamusinym mleczku:).Wczoraj byliśmy na szczepieniu 6w1,rota i pneumokoki.Troche się bałam ale wszystko okej.Po za tym to mały aniołek,nie mam z nim żadnych problemów nadal je i spi a jak czuwa to potrafi się sobą zająć.No ale wcale nie jest u mnie tak różowo.Olivia daje mi tak popalić,że wieczorami padam na twarz,ostatnio prawie usnełam pod prysznicem...
Jest tak niegrzeczna,że aż nie chce mi się pisać,wszystko wymusza płaczem i krzykiem.Jak karmie Daniela to poprostu przechodzi samą siebie.Jak chodziła do przedzkola to było w miarę dobrze,teraz mają wakacyjną przerwę więc cały czas jest z nami w domu i daje nam w kość.
Przepraszam,że tylko tak o sobie ale musiałam się trochę wyżalić...
Pozdrawiam Was serdecznie i buziaki dla Maluszków