Czerwcówki *2011*

21/09/11 23:34:02

ja też obiecałam zaglądać częściej ale jakoś brak czasu,dni tak szybko uciekają. Nadal jesteśmy u rodziców w Poznaniu,tzn. ja i dzieci,M wrócił bo w końcu ktoś musi pracować:) Kończę właśnie pracę magisterską i szykuję się do obrony a w sobotę mam jeszcze dwa egzaminy i dwa zaliczenia.Ogólnie masakra,chciałabym to już mieć za sobą... Danielek to nadal anioł,za to Olivia...DIABEŁEK. Buziaki dla Was wszyskich dzielnych mamusiek i majowo-czerwcowych dzieciątek :D

Czerwcówki *2011*

19/08/11 12:24:48

witam upalnie, mama mam nadzieję,że z Dennisem będzie coraz lepiej. U nas też upały,lato się obudziło pod koniec sierpnia:) ellakmi też Daniel przesypia w ciągu dnia jednorazowo 3-4 godziny,wogóle śpiący z niego książę.Tylko jak głodny to zły... :evil: netka czyli sprawdza się powiedzenie szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko :D aguś oby jak najszybciej było lepiej!! oriana waga niezła,gratulacje!! dopiłam kawe i biorę się dalej za pakowanie.Jak M wróci z pracy i zobaczy te torby to na bank zawału dostanie :D

Czerwcówki *2011*

17/08/11 20:14:43

też mam chwilkę:) Daniel śpi a Olivia z mężem na siadkówce plażowej.Już widze jaka znów brudna i wymęczona wróci.Ale to dobrze bo energi ma za pięciu... W sobotę jedziemy do Polski :D do rodziców,już się nie mogę doczekać zresztą tak jak cała rodzinka.W końcu tylko mój tata jak na razie widział Danielka. U nas wróciły upały dzisiaj było 32 stopnie i tak ma być minimum do poniedziałku :okk: netka oby to nie było nic poważnego,zdrówka dla synusia

Czerwcówki *2011*

10/08/11 21:57:07

netka tak a propo antykoncepcji,moja koleżanka w marcu urodziła córeczkę a aktualnie jest w 9 tygodniu ciąży :g^^: jak dla mnie masakra!! :aa: monis zdrówka dla Julci,też się trochę obawiam tych "przedszkolnych" chorób efra mój Mały preferuje lewą stronę i żeby nie miał "krzywej" główki często jak uśnie przekręcam mu główkę na prawo,albo podkładam pieluszę kokomona tak mi przykro,dużo siły i pozytywnych myśli dla siostry

Czerwcówki *2011*

09/08/11 21:29:35

cześć mamuski:) melduję,że jeszcze żyję:) cały czas Was podczytuję - szczególnie przy karmieniu Małego ale na pisanie czasu brak - niestety:( U nas wszystko dobrze.Daniel waży już 5590 g i mierzy 60,5 cm i to na mamusinym mleczku:).Wczoraj byliśmy na szczepieniu 6w1,rota i pneumokoki.Troche się bałam ale wszystko okej.Po za tym to mały aniołek,nie mam z nim żadnych problemów nadal je i spi a jak czuwa to potrafi się sobą zająć.No ale wcale nie jest u mnie tak różowo.Olivia daje mi tak popalić,że wieczorami padam na twarz,ostatnio prawie usnełam pod prysznicem... Jest tak niegrzeczna,że aż nie chce mi się pisać,wszystko wymusza płaczem i krzykiem.Jak karmie Daniela to poprostu przechodzi samą siebie.Jak chodziła do przedzkola to było w miarę dobrze,teraz mają wakacyjną przerwę więc cały czas jest z nami w domu i daje nam w kość. Przepraszam,że tylko tak o sobie ale musiałam się trochę wyżalić... Pozdrawiam Was serdecznie i buziaki dla Maluszków