***!!***STYCZNIÓWKI 2014***!!***

19/01/14 15:28:38

Hej Kobietki Wczoraj wyszliśmy ze szpitala :)), trochę zajmie mi czasu, zeby Was nadrobić i każdej po kolei odpisać. Nasza Izabela urodziła sie 15 stycznia o godzinie 15:20. Waga 3300gr, a wzrost 53 cm. Kruszynka, ale urodzić było łatwo ;). sam poród rewelacja, obyło sie bez wywoływania i trwał niecale 3,5 godzinki. Mezulek przecinał pępowinę. Wczoraj wypisali nas do domku, bo mała miała zoltaczke i nie wiadomo było czy nie bedzie wymagała lampek, na szczęście obyło sie bez. Terazjestesmy w teściów razem z dziewczynkami bo kończymy przeprowadzkę, myśle ze tak ok środy będziemy już u siebie, nie moge sie doczekać. Zamykam Kochane. Miłego dnia!

***!!***STYCZNIÓWKI 2014***!!***

13/01/14 20:48:21

No wiec jutro idę do szpitala. Mała wazy 3500, ma sie dobrze, ale z uwagi na to ze to już 41 tydzien i nic sie nie dzieje, nie ma co czekać i trzeba sie położyć na patologii..... Na sama myśl robi mi sie niedobrze. Do tego będę bardzo tęskniła za dziewczynkami... Mam tylko nadzieje, zeszybko pójdzie. Skontaktowałam sie już z ordynatorem oddziału i swoją położna, mam nadzieje, ze pomogą mi w miarę szybko urodzić i wrócić do domku do dziewczynek z mała Izabela. Jak sie dzisiaj popłakałam ... Ehhh. Postaram sie odzywać ze szpitala, w miarę możliwości. Aniaa, jak sobie dałaś radę bez dziewczynek w szpitalu? Miłego wieczorku!

***!!***STYCZNIÓWKI 2014***!!***

13/01/14 09:08:58

Hej Kobietki. A my nadal w dwupaku, dziś o 14 mam wizytę...i pan doktor pewnie skieruje mnie do szpitala...już sie nastawilam. Skurcze pojawiają sie, ale nie są regularne. Do tego pogoda była tak cudowna, ze od piątku w domu siedzę z Elcia. Dziś dopiero wyjdziemy na spacerek. Do tego jeszcze przeprowadzka w pełni. Ehhh. Jadag ale macie mała terrorystke w domku. Aniaa, słodki ten Wasz Oliwierek. Misiunia, Adaś przesłodki! Nie ukrywam, ze bardzo chciałabym sie już rozpakować... W końcu to już 41 tygodni. Zamykam ogarnąć mieszkanie. Miłego dnia!

***!!***STYCZNIÓWKI 2014***!!***

06/01/14 19:34:18

Hej hej. My nadal w dwutaktu, chociaż brzuszek już bardzo nisko. Cos mała Królewna nie spieszy sie na świat. W piątek byłam na kto, wszystko dobrze, Niunia rusza sie o swoich portach, brzusio czasem zakuje i czasem twardnieje, ale nic poza tym... A tu termin na dziś i cisza.... Ehhh. Wszyscy mnie uspokajają ze w tym tygodniu na pewno urodzę... Oby mieli racje, bo 13 kończy mi sie zwolnienie i nie chciałabym iść na kolejna wizytę. A tak poza tym, to panom majstrom została już tylko do dokończenia górna łazienka- takie pierdolki i pomalowanie 4 pokoi u góry. Dziś skończyli malować dół. Hurraaaa. Jedyne co mnie martwi, to ze roczek Elusi nam sie przesunie pewnie na koniec stycznia, albo drugi weekend lutego, bo 1 lutego mezulek jedzie z Toska na narty na tydzien...ehhh. No nic to, tak sie ułożyło w tym roku. Kochany Tusku odezwij sie!! Zamykam do prasowania,moze cos sie ruszy ;) Miłego wieczorku!

***!!***STYCZNIÓWKI 2014***!!***

01/01/14 10:32:10

Dzień dobry w nowym 2014 roku! Aniaa gratulacje!! Mały Oliwierek bedzie teraz szybko przybierał na wadze. Najważniejsze, ze jest zdrowy. Czekamy na zdjęcia. U mnie nic sie nie dzieje, wczoraj lekko kilka razy zakul mnie brzuszek, i kilka razy stwardniał ale minęło. Od dziś moge już rodzic. Hehehe. My sylwestra spędziliśmy w tym roku w domku przed tv. Mezulek nawet bal sie szampana wypić, zeby nie musieć jechać na porodówke. Hehehe. Dziś wybieramy sie na obiadek do teściów. Odpalimy fajerwerki i wieczorem do domku. Zamykam cos przekąsić i ogarnąć trochę. Od dziś sie nie oszczędzam.... Hehehehe. Aaa, z dobrych wieści - na pewno remont skończy sie do połowy przyszłego tygodnia. Jupiii!! Tylko Roczek Elzuni musimy przesunąć, bo chcemy zrobić już w nowym domku. Miłego dnia życzę i meldować sie!