CLOSTILBEGYT

07/01/10 13:19:57

Hej! Podczytuję sobie co tam u Was nowego no i postanowiłam przesłać parę fluidków od mojego 20-tygodniowego maluszka (dla tych kobitek, które mnie nie kojarzą przypomnę, że też zaszłam po clo, w 4 cyklu,nie miałam owulki WCALE, po 1,5 roku staranek,a moj gin już chciał mnie kierować na laparo) :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: A na pocieszenie piszę, że właśnie dowiedziałam się, że moja znajoma, która również dłuuugo starała się o maluszka i leczyła się kilka miesięcy clo zaszła w ciążę i jest w 9 tygodniu :) Także wszystko jest możliwe, ale najważniejsze, to wrzucić na luz, wiem z doświadczenia, naprawdę pomaga! Mi udało się zajść po wspaniałym weekendzie na spływie kajakowym, totalny luz i zero stresu, no i wcale nie myśleliśmy o tym, że właśnie są TE dni i trzeba działać :) Powodzenia! Mam nadzieję, że nowy rok przyniesie każdej z Was cudowny prezent :)

CLOSTILBEGYT

11/10/09 17:48:13


elka000
to w jaki sposób bierzesz clo zależy od długości twoich cyklów, tak mi tłumaczył mój gin. Ja mam bardzo podobny problem do Twojego, z tym że nie mam pcos, zawsze miałąm problemy z @, bardzo nieregularnie, do tego po badaniach stwierdzono, że nie mam jajeczkowania i potrzebna jest stymulacja. Brałam clo od 5 do 9dc, potem od 20dc przez 10 dni duphaston i tak przez 4 cykle. Początkowo chodziłam na monit i robiłam testy owulacyjne, w 3 cyklu zrobił mi się torbiel, który się wchłonął, zrobiłam przerwę i poszłam do gina z tym, a on mi powiedział,żebym przestała sie tak przejmować, dała spokój z monitem i wyluzowała. Trochę się wkurzyłam bo strasznie się bałam tych torbieli, ale posłuchałam go. No i okazało się że zaszłam w ciążę :) właśnie w tym cyklu, w którym się najmniej przejmowałam i najmniej staraliśmy :) Także głowa do góry, ale uważam, że warto jednak chociaż raz w m-cu, już po owulacji pójść na monit żeby sprawdzić, czy nic tam nie zostało, bo można przestymulować jajniki, tym bardziej, że ty masz pcos. Pozdrawiam![/quote]

CLOSTILBEGYT

02/10/09 16:59:07

[quote="popinka":1kfgktot] Wiem, że jestes niecierpliwa ale na tym etapie gin nie za wiele zobaczy, może zrób bete w laboratorium dla potwierdzenia ciąży a do gina ok 6tc
No i miałaś rację, nawet mnie nie badał, bo stwierdził, że nic nie zobaczy jeszcze...W środę zrobiłam betę i wyszła 1071 - wg norm z laboratorium to jakiś 4-5 tydz. W poniedziałek idę sprawdzić, czy rośnie, a do gina dopiero 13.10!!!! buu jak ja to wytrzymam...Teraz mam brać dupka i folik i oszczędzać się :) No to się oszczędzam, tym bardziej, że jestem przeziębiona... julia1 super! jednak coś jest w tym wyluzowaniu się :) A teraz zarażamy wszystkie dziewczyny :) Życzę szczęśliwego rozpakowania i zdrowego maleństwa! :

CLOSTILBEGYT

29/09/09 15:08:34

Hej! Nie wiem czy mnie jeszcze niektóre z Was pamiętają, zaglądałam tu od czasu do czasu, jednak ostatnio jakoś sobie odpuściłam. Dziś jednak weszłam, żeby dodać Wam otuchy - otóż w 5 miesiącu leczenia clo i duphastonem, w którym już się poddałam i przestałam liczyć dni płodne, biegać na monitoring itp, po prostu przytulaliśmy się gdy mieliśmy ochotę - ZASZŁAM W CIĄŻĘ! :) Właśnie dziś zrobiłam test i zobaczyłam dwie grubaśne krechy :) Biegnę wieczorem do lekarza potwierdzić :) Także kochane moje, nie wierzyłam w to, ale jednak to prawda - TYLKO SPOKÓJ MOŻE WAS URATOWAĆ :) Trzeba się wyluzować i mniej o tym myśleć, i samo przyjdzie. Wiem, że jest ciężko i w pewnej chwili nie da się myśleć o niczym innym, ale przychodzi czas że ma się wszystkiego dosyć, i może to jest z jednej strony dobre :) przynajmniej dla mnie było. Trzymam za Was kciuki! i przesyłam fluidki: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk: :puk:

CLOSTILBEGYT

08/08/09 21:15:54

Kobitki czy zastrzyk z pregnylu jest bolesny? I gdzie się go dostaje? Bo chyba w następnym cyklu będę go musiała dostać, a lubię być przygotowana i wiedzieć, co mnie czeka :) Pozdrawiam!