¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

30/01/10 15:20:33

CZeść Dziewczynki i Chłopaku :D długo mnie nie było bo i czasu nie było, a poza tym doły łapię jakies cholerne :twisted: i warcze na wszystkich :twisted: ....a na Was nie chciałam więc nie zaglądałam na forum... Jesli chodzi o zdrówko to u nas prawie dobrze, Filip zdrowy jak ryba dokazyje i nic nie jest wstanie go zmęczyć. Pisaliście o wadze i wzroście, waży ok 13kg a ubrania zakładam mu na 86-92, wielki chłop zniego jest. Kuba też rosnie jak na drożdżach ale ostatnio od jakiś 3 dni brzuszek go pobolewa bo się pręzy bardzo i spać bidulek nie może. HELP!!!co podać co zrobić? u Filipa takie dolegliwości nie występowały więc jestem zielona :? Pozatym prawie dobrze...prawie bo ja padam na pysk...Kuba przy cycu by wisiał non stop, a Filip jak widzi, że trzymam Kube to tez chce w tym czasie na ręce jak go nie wezme to jest ryk, a mnie juz łeb pęka!!! W nocy Kuba budzi sie co 2 godziny więc pospac nie można, a w dzień też nie można bo znów jak jeden usnie to drugi sie budzi. Do tego mąż w pracy od rana do wieczora, a w weekendy w szkole...aaaaaaaaaaaaaa :aa: Buuuuuuuuuuu!!!!!!! :cry: :cry: :cry: Jak mi ktoś powie, że pada ze zmęczenia przy jednym dziecku to go lutne w łeb !:wink: jedno dziecko to pikuś, wypoczywajcie :) A tak pozatym to pozdrawiam Was cieplutko! chorowitkom zdrówka dużo życze :D , a chudaskom szybkiego przybierania na wadze :D żeby mamusie się nie martwiły za bardzo bo same schudną :wink:

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

13/01/10 13:23:38

Hej wszystkim, jestem przelotem bo oczywiście jak to zwykle u mnie czasu brak :? szybki raport: Kuba rośnie, je i śpi czasem po marudzi ale ogólnie nie mam co narzekać, gorzej z jego starszym bratem... Filip się rozchorował ma angine- jak? kiedy? złapał to paskudztwo pojęcia nie ma :( ...mieliśmy spokój prawie rok-ostatni i jedyny raz się rozchorował w lutym na zapalenie oskrzeli...no i teraz musiało sie przypałętać...ech...oby tylko Kuba nie złapał... Któraś z Was pytała mnie jakiś czas temu(przepraszam nie pamietam która) jak to było z moim porodem. Termin miałam na 14.01 ale 23.12 zaczeły mi się sączyć wody, poleciałam do lekarza, zbadał mnie i wysłał do szpitala. Ponieważ i tak miałam mieć cc ze względu na poprzednie cc i zbyt krótki odstęp czasu między porodami, to w szpitalu już czekali na mnie i jak tylko zwolnił sie blok operacyjny to mnie połozyli i zrobili cięcie. W sumie w szpitalu byłam ok 17.00, a o 21.22 Kuba był już na świecie. Pozdrawiam wszystkich cieplutko!!! i oby do wiosny :wink: :D bo już tej zimy mam po dziurki w nosie!

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

04/01/10 21:19:51

Hejos Brygados :wink: :lol: :D dziękuję za miłe komentarze na Nk i tutaj na forum :D miło mi baaardzo, bardzo, bardzo :D :D :D czasu totalnie mi brakuje na wszystko więc wybaczcie proszę brak zdjęć Kubusiowych na naszym forum. Pomału wychodzimy na prostą więc jest szansa, że już niedłubo będe mogła wam się pochwalić większą ilością fotek :) i wreszcie posiedzieć tu z Wami :D Szybciutko melduję, że Kuba je i śpi więc mam czas dla Filipa, a jak Filip ucina komara to i ja mam czas na drzemkę...a potem proza życia pranie, sprzątanie, gotowanie....ech samo zycie :D Pytanko mam...za jakiś czas zaczniemy z Kubą spacerki, czym smarować mu buzię przy takiej pogodzie (tzn przy niższym mrozie :wink: ) Pozdrawiam cieplutko :papa:

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

28/12/09 17:15:43

Witam po świątecznie i .............. po porodowo :!: :!: :!: :D 23.12 o godz. 21.22 na świecie pojawił się Kubuś :D ciut przed czasem ale najwazniejsze, że cały i zdrowy :D waga 3200 wzrost :lol: 53 jesteśmy już w domu i czujemy dobrze :D jak tylko opanuję ten cały chaos to pochwalę się zdjęciami. Pozdrawiam wszystkich cieplutko!!!!! :D

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

20/12/09 15:22:13

huhu ha hu hu ha nasza zima zła :D :D :D u nas -13stC i jest uroczo zimno...brrr :lol: POWITAĆ!!! :D tak wogóle, dawno mnie nie było ale czasu brak-jak zwykle :wink: Filip był wczoraj i dzisiaj na dworze po 30 minut. Ubrałam go na cebulkę zapakowałam do wózka i jedził z tatą po śniegu, jak wrócili to obydwaj wyglądali jak dziadki mrozy :wink: Co do spania to Filip śpi albo w pajacu albo w zwykłej piżamce pod kołderką, temp. u nas w domu w dzień ok 19,5 w nocy 18 stC lubimy chłodek...zimny wychów :wink: :lol: Byłam w piątek u lekarza, młody waży już o zgrozo ok 3400 :shock: , następna wizyta jeśli sie nic nie wydarzy 6.01.10 i wtedy już się umawiamy konkretnie na cc....ech zleciała ta ciąża nie wiem kiedy :roll: :D Pozdrawiam :papa: