Powsinoga, słów brakuje, by cokolwiek napisać Bądź cały czas przy Jacku, On Cię teraz najmocniej potrzebuje My jesteśmy z Wami myślami i całym sercem Siedzę i wyję, i nie mogę się opanować
Powsinoga, słów brakuje, by cokolwiek napisać Bądź cały czas przy Jacku, On Cię teraz najmocniej potrzebuje My jesteśmy z Wami myślami i całym sercem Siedzę i wyję, i nie mogę się opanować
cześć Laski i Bejbusie!
podczytuję co u Was ciekawego, ale tak jak już pisałam, nie będę się udzielać, by znowu nie zostało to odebrane tak jak nie miało być.
tęskno mi za Wami, nie jest to takie łatwe, po prostu się odciąć
duchowo tu jestem
Wikiemu wyłażą zęby, bo pakuje wszystko do buzi, łącznie z kołderką, kocykiem, zwierzakami
i marudzi strasznie bo chce siadać, a my niechętnie mu pozwalamy by siedział dłużej niż minutę
na dodatek jak już siedzi (cały czas trzymam go za łapki) to nogi podciąga i pupę i próbuje stawać
a jak go odkładam to bunt jak cholera
buziaki
ja chętnie!!! tylko jak się skontaktować z Tobą?
4krotko, masz absolutną rację, należę do osób które za wszelką cenę chcą zwrócić na siebie uwagę. Jesteś z nami na co dzień, znasz sytuację od podszewki i jak zwykle wszystko wiesz najlepiej. Taka już Twoja rola. Świetnie, że Twój mąż jest ideałem, i że nigdy nie masz żadnych rozterek. Chociaż komuś jest dobrze w związku, dzieci mają wspaniałego ojca, a Ty partnera. Dziewczyny, nie będę Was dłużej zamęczać swoim zwracaniem na siebie uwagi. Dziękuję Wam za te kilka wspaniałych miesięcy wsparcia, otuchy, trzymania kciuków, wspólnego przeżywania i dobrych dni i złych. Było mi bardzo bardzo miło Was poznać, i wirtualnie i w rzeczywistości. Całuję Was mocno i ściskam. Pa Pa.
śpi dużo, ale jak się rozbudza to chętny do zabawy, uśmiechnięty, gaworzy więc niby nie jest źle, tylko od wczoraj temperatura, podaję mu Nurofenik teraz czekam na porę snu by podać na noc, je normalnie, dziś przespał jeden posiłek, no ale nadrobił deserkiem