interpretacja beta HCG

01/07/11 23:19:14

Dagus, ja jak zrobiłam pierwszą betę w 35 dc wynik był: 53, po 4 dniach beta urosła do 433 (jakoś tak powyżej 400 było, nie pamiętam dokładnie), także nie przejmuj sie tym co mówi gin i spokojnie poczekaj, zrób kolejną betę. Trzymam &&&&& żeby się udało :)

interpretacja beta HCG

01/07/11 14:46:16

Kora nie martw się, teraz na pewno zobaczysz serduszko. Ja w 5 tc jak miałam usg też było widać tylko pęcherzyk. Po 2 óch tygodniach zobaczyliśmy z mężem bijące seruszko i fasolkę 9 mm :D

interpretacja beta HCG

21/06/11 20:29:34

Iwka* termin mi wyznaczył na 6.02 lub 20.02.2012 Zapisałam się dziś do innego lekarza (tak na wszelki wypadek), do tego obecnego oczywiście pójdę tak jak miałam iść. Wkurza mnie jego podejście, wczoraj się nie mogłam do niego dodzwonić, dziś to samo :evil: podczas wizyty mówił, że zawsze można dzwonić... jasne... chodzę prywatnie, ale widzę, że chyba będę musiała go zmienić. Iwka trzymam &&&&& żebyś zobaczyła fasolkę :D Słuchajcie czy mogę wziąść Provag (kw mlekowy), coś mnie od 3 dni 'tam' lekko swędzi, wydzielina identyczna jak na początku ciąży biaława bezzapachowa, mało. Pani w aptece powiedziała, że śmiało można, bo lekarze to przepisują. Oczywiście ja do swojego się nie dodzwoniłam, a do wizyty nie chcę czekać bo za długo. Na ulotce pisze, że można przyjmować po konsultacji z lekarzem.

interpretacja beta HCG

21/06/11 12:35:23

Iwka* byłam 16stego u gina. Było widać pęcherzyk 8mm. Licząc od ostatniej @ był to 7 tc, ale z tego co na usg wyszło, lekarz określił na 5 tc. Żadnych badań mi nie kazał robić. Następna wizyta 30.06, mam nadzieję, że będzie widać serduszko. W ogóle to średnio zadowolona jestem, za bardzo rozmowny nie był. Dowiedziałam się, że nawet paracetamolu nie można brać a nospę to tylko w ostateczności :shock: coś mi tu nie pasuje :roll: Iwka* a jak tam u ciebie sytuacja? :)

Lutoweczki 2012 :)

16/06/11 17:13:00

Witam wszystkie nowe mamy :) No więc jestem po wizycie u gina. Dziś jest równo 5 tydzień, na usg było widać pęcherzyk wielkości 8mm (nie wiem to dobrze czy za mały/duży?). Oprócz zwykłego badania zrobił mi jeszcze usg piersi - spoko, tylko jakaś mała nadżerka jest, ale podobno nie zagraża dziecku. Co do kucia w bokach to powiedział, że tak może być. I z leków p/bólowych jak coś to tylko nospa w ostateczności, nawet paracetamolu nie wolno. Nie wiem czytałam nie raz, że paracetamol nie zaszkodzi od czasu do czasu. Kolejną wizytę mam 30.06, wtedy powinno być widać serduszko. Mam nadzieję, że tak będzie. W ogóle to jakaś zdołowana dziś jestem, wszystko mnie przybija... Normalnie nic dziś nie robię, mogłabym przeleżeć cały dzień. Dobrze, że mąż obiad dziś zrobił, co u niego się rzadko zdarza, ale jednak :)