*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

28/03/13 16:37:20

Emalka, verboden - macie maile od Samusiek albo Martyny? Potwierdźcie - nie chcę Wam robić spamu i pisać 3-ci raz tego samego, ale jak nic nie dostałyście dajcie znać, napiszę Wam na priva do dalej. Emalko, nie martw się, nic się nie rozsypało, wręcz przeciwnie, zobaczysz... :)

*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

27/03/13 23:25:03

Gratuluję udanych wizyt i zdrowych dzieciaczków! Aga duży Nikoś! Moja dziś ważyła 400 g, a kończę 22 tygodnie wg om, z usg jest 5 dni mniejsza - ale to dokładnie jak Emilka. Za to Antek był jak Nikoś, kawał faceta - od pewnego momentu dużo większy niż wiek ciąży - i tak mu zostało do dziś, jest bardzo wysoki, poza siatką centylową ;) Misiunia, ściskam, odezwij się jak będzie u Was lepiej. Asiulkka, jak tam ruchy dziś?? Nadal cisza czy są bulgotki? Moja dziś mnie podkopuje i wiem, że nogami, bo leży na pupie i nogi ma nisko nad spojeniem i tam dziś ją czuję. Na razie jeszcze tylko pod skórą, bo jak Michał przykłada rękę to jej nie czuje, mimo, że ja tak, więc moje 400 g jeszcze nie ma tyle siły ;) No i dużą warstwę sadła ma do przekopania... ;) Cup, jestem pewna, że to srebro Ci się spłuka. Mnie spieprzyła trochę kolor fryzjerka na 5 tygodni przed ślubem, myłam codziennie czasem 2 razy i błysk było znowu ok ;)

*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

26/03/13 22:48:15

Aga, a skąd ten lekarz w szpitalu wiedział kiedy mialas owulacje? ;) wieku ciąży juz nie da sie określić z usg, bo każdy dzieciak rośnie indywidualnie, na usg podaja orientacyjna wielkość, bo nie powinna sie ona różnic więcej niż 2 tyg. od wieku z om, inaczej lekarz musi sprawdzić jakie są powody dysproporcji. Miss mnie też dziś łeb naparza, idę właśnie spać, nie pamiętam kiedy kladlam sie tak wcześnie... U mnie to chyba z przeziębienia, bo czuje że mnie zbiera:( Humorek mam cały dzień do bani, chyba mnie dopadła hormonalna huśtawka... I mam taki stres przed jutrzejszym badaniem, że szkoda gadac... Ta pielęgniarka u nas w ośrodku jakoś tak ratowała krztuszacego sie chłopaka, że od tylu go chwycila obiema rękami i nacisnela przepone czy jakoś tak, pod mostkiem, że cukierek wypadl. Mrozace krew w żyłach to było... Mada, z tym nakryciem sie kolderka to ja nie mowie o większych dzieciach tylko o maluszkach, które nie potrafią ściągnąć sobie niczego z główki, to jest umiejetnosc kilkumiesieczniaka, więc raczej miałam na myśli stres przy dziecku 1,2 czy 3-miesiecznym. Może to moja schiza, ale Antos podczas rehabilitacji i badań zawsze był badany pod tym kątem i jak zaczął ściągać pieluszek z głowy, to było takie ćwiczenie, to lekarka uznała, że to kolejny kamień milowy w jego rozwoju, bo zaczął wtedy doganiac rówieśników. idę przespać ten mój zły humor i stres, dobranoc wszystkim!

*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

26/03/13 20:05:02

Tanusia, nie nie mówię, że lepszy, tylko, że u nas się lepiej sprawdził - po 1) kołderka wydawał mi się za wielka, po 2 ja schizowałam, że nakryje się w nocy i nie będzie się umiał/-a odkryć. A poduszki o ile wiem to dla takich maluszków nie zdrowe. Poczytaj to zestawienie i sama zadecyduj, bo są zdanie podzielone i pewnie każdy musi wybrać to co dla niego lepsze, bo są i plusy i minusy każdego rozwiązania. Poza tym tez położna Ci dużo podpowie, ja dużo przyzwyczajeń miałam odziedziczonych od położnych - jak mi coś sugerowały, zwłaszcza przy 1 dziecku to się przyzwyczajałam do ich rozwiązań. Ula, fajnie, że fryzjer poprawił Ci humor, mnie to też zwykle dobrze robi :) Cup, cieszę sie bardzo, że ok po wizycie! :) ja też mam śpiworki z ciucholandu, ale też z ikei, dużo mam, bo ona mi spała chyba do 2 roku życia w śpiworkach, Antoś krócej bo był za wielki ;) Aga, trzymam za wizytę!

*: SIERPNIÓWECZKI 2013 :*

26/03/13 12:23:35

Miss, łączę się w bólu marudzenia, choć u mnie ciut ciut lepiej, bo Marysia się odezwała i wciąż puka - ale zupełnie gdzie indziej niż wcześniej, niziutko, tuż nad spojeniem łonowym, dużo niżej niż to moje łożysko. Nie wiem czy to nie czkawka może, bo tak regularnie to odczuwam. Więc spokojniejsza jestem, na szczęście. A u Ciebie jak z ruchami, rozruszała się Twoja Marysia od wczoraj? Z tym zanoszeniem co robiliście? U nas jedno i drugie się zanosiło, pomagało dmuchnięcie w buzię.