Mamusie z Zawiercia i okolic

09/08/09 21:32:44

Wątek padł?

Mamusie z Zawiercia i okolic

15/12/08 21:43:56

Witam, Co u Was słychać? Jak przygotowani do Świąt? Kartki z życzeniami już wysłane? Prezenty kupione? Gdzie w ogóle spędzacie Święta? My w tym roku Wigilię spędzimy sami w domu, a w pierwszy dzień jedziemy do teścia na imieniny.

Mamusie z Zawiercia i okolic

12/11/08 13:21:59

Witam poweekendowo. Co porabiałyście? Ja nawet nie odpoczęłam, bo jeden dzień zajęło mi sprawdzanie wszystkich sprawdzianów, prac, itp. W drugi dzień opracowywałam wyniki egzaminu próbnego. Trzeci dzień mycie okien, wieszanie firan, zasłon. Dopiero wczoraj trochę odetchnęłam. Pojechaliśmy na zamek na Smoleń, a po południu przyjechała szwagierka z mężem zaprosić na chrzciny. Myślałam, że w Boże Narodzenie będą i się przeliczyłam, bo będą już za 1.5 tygodnia. Normalnie teraz gdy kasy nie ma to ciągle coś. Wkurzona jestem przez to. Ilona poszłaś na L4 czy jeszcze nie zdecydowałaś się? Sylwia ja tam wcale sama Daniela nie sadzałam. Wg mnie to, że Zuzia się wydziera nie powinno Cię skłaniać do sadzania jej. Skoro sama nie może usiąść to znaczy, że mięśnie ma za słabe i nie powinna siedzieć. Przynajmniej ja tak myślę. A jak dasz za wygraną i będziesz ją sadzać to będzie jeszcze bardziej się wydzierać, bo zauważy szybko, że jak płacze to dostaje to czego chce.

Mamusie z Zawiercia i okolic

06/11/08 13:42:33

Sylwia na co Ty jeszcze czekasz??? Gdzie zdjęcie nowej fryzury??? Co do raczkowania to ja w pobliżu Daniela kładłam jakieś atrakcyjne dla niego przedmioty i nic poza tym nie robiłam. Olmeca brawo za udane odstawienie Maxa. Długo trwało od kiedy zaczęłaś go odzwyczajać? Ilona brak słów na te szpitale. Ja też jak miałam zapalenie piersi pojechałam do szpitala, bo byłam przerażona, nie wiedziałam co mi jest i w szpitalu mi powiedzieli, że w takim przypadku powinnam do swojego gina jechać. A co jeśli on nie przyjmuje codziennie? Chyba miałabym czekać do tego dnia kiedy przyjmuje.

Mamusie z Zawiercia i okolic

31/10/08 13:35:09

O ile dobrze pamiętam to gin powiedział mi, że po wymrażaniu często ma pacjentki do poprawki czyli wychodzi na to, że ten zabieg nie zawsze w 100% wszystko usuwa, albo są nawroty nadżerki.