OSTRÓDA - łączmy się :-)

18/11/07 07:31:25

hej ... Nutkaa ten wózek to nie firmy quinny przypadkiem??bo mam prawie identyczny...(my mamy tylko spacerówkę, ale wygląda identycznie) no tylko kolor inny...jak będziesz przemierzała Ostródę na pewno Cie rozpoznamy;) a o ile mi wiadomo to Gładysiak niestety nie przyjmuje w przychodni..chociaz mam nadzieję że się mylę...

OSTRÓDA - łączmy się :-)

17/11/07 08:04:04

my to wczoraj niezły spacer zrobiłyśmy...ponad 2.5 godz;) dobrze jak ma się z kim spacerować...np. koleżanka...można przy okazji pogadać;)

OSTRÓDA - łączmy się :-)

16/11/07 22:21:27

hejka:) dziewczyny ja wyczytałam w jakims super extra fajnym piśmie;) że najlepiej jest hartować poprzez codzienne spacery-bez względu na pogode...oczywiście jak pada i wieje to tylko króciutki spacerek...ale żeby był no i NIE PRZEGZREWAĆ wiem że wydaje sie że już zimno ale co zrobimy jak będzie -20??nigdy nie wiadomo jak silna zima będzie...:) to byłam ja ciotka dobra rada...heheh

OSTRÓDA - łączmy się :-)

12/11/07 16:13:53

hehe to MartaKS do mnie pisała...mój mąż miał też 30 te urodziny tydzień temu...ale już po prezencie:D a ja mam w czwartek...zamówiłam sobie portfel nowy bo mój załatwiła moja perełka w kościele...jak była mniejsza to jej dawałam do zabawy żeby siedziała cicho w kościele:D a co do prezentu to jest teraz książka doroty zawadzkiej i Ty możesz być supertatą..:) może takie coś tematyczne...ale pomysł z koszulką tez jest świetny:D

OSTRÓDA - łączmy się :-)

12/11/07 15:30:42

witam poobiednią porą... co do ustępowania miejsca..to ja niestety mam wiele niemiłych doświadczeń... w ciąży pierwsze Panie w starszym wieku wstawały ale wtedy ja bardzo głośno mówiłam ze są w tym autobusie młodsze osoby które mogą ustąpić miejsca...zazwyczaj ktoś się zreflektował zwłaszcza że zazwyczaj stawałam takiemu komuś nad głową;) a jak chodziłam koło mnie do zatoki i była duża kolejka przy mięsie...to jedna Pani(ekspedientka) zawsze kazała mi podchodzić bez kolejki:) co do wózków to jest naprawdę róznie na skrzyżowaniach zazwyczj wymuszam pierwszeństwo zwłaszcza jak jest brzydka pogoda, więc nie ma problemu:)a jak ktos sie sam zatrzyma to kłaniam się naprawdę nisko:) ale do autobusu...ostatnio w olsztynie wsiadałam...z wózkiem na przystanku stały 4 studentki i jedna staruszka...kto chciał mi pomóc??babcia...ale jej nie pozwoliłam sprawdzonym sposobem głośno powiedziałam że absolutnie że może któraś z młodszych Pań by mi pomogła...tak się złapała że mało wózka nie wywaliła no i wtedy wyskoczył jakiś Pan z autobusu i mi pomógł ale jak jestem bez wózka to częściej ustępują miejsca:D nawet prawie zawsze:d oj ale esej mi wyszedł...moja mała terrorystka doprowadza mnie dzis do szewskiej pasji czy tez tak czasem macie??powiedziałam męzowi że ja dziś ide na urlop bo chyba jej krzywdę zrobię!!tylko szkoda że on do 22 w pracy:(