Patisonek spokojnie, niebawem sama też ogłosisz
Musisz tylko w to wierzyć.
Dziewczynki, wiem, że rzadko się odzywam ale myślę o Was cały czas i wiem, że Wam się uda
Ostatnio dowiedziałam się o ciąży koleżanki, która miała straszne problemy z zajściem, wręcz graniczyło to z cudem, starała się całymi latami a ile wycierpiała to już tylko ona sama wie. I wiecie co? Jest w 2 miesiącu
Jak tu nie wierzyć w cuda?
Gosiu: przeczytałam ostatnio posta Twojej bratowej i przyznam się, że dziś wchodziłam na forum ze strachem. Strasznie się cieszę, że wszystko jest w porządku i mam ogromną nadzieję, że już do rozwiązania będzie dobrze a Ty niedługo zameldujesz, że dzidziuś zdrowo rośnie
Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie dziewczyny i życzę, żeby na każdą z Was po kolei przyszedł czas 