działanie cerazette - czy mogę byc spokojna?

18/01/08 13:24:36

Witam! temat tych tabletek był poruszany już wielokrotnie. najgorsze są te sprzeczne opinie, które spędzają mi sen z powiek :) dlatego chciałabym prosić o opinię :) 21 listopada 2007 r. urodziłam synka. Krwawienie odchodami poporodowymi ustało dokładnie po 6 tygodniach. Miesiączka się nie pojawiła, karmię piersią (ale tylko nocami), dlatego lekarz przepisał mi Cerazette. Pierwszą tabletkę wzięłam 14 stycznia. Zgodnie z ulotką, zamierzam odczekać tydzień, lub dwa dla bezpieczeństwa. Czy po tym okresie możemy się z mężem kochać bezpiecznie i ze spokojną głową? Z góry dziękuję za odpowiedzi! :)

CC w Mikołowie - prosze o opinie!

01/11/07 12:55:22

witam serdecznie! jaką opinie macie o tym szpitalu? ja zastanawiam się nad Tychami i właśnie Mikołowem. dodam że mam mieć planowane CC z polecenia okulisty i za zgodą lekarza prowadzącego. słyszałam, że ordynatorzy często robią problemy jeśli chodzi o CC i zastanawiam się jak to jest w tych szpitalach, zwłaszcza w Mikołowie. czy któraś z mamuś rodziła tam w ten sposób i może się wypowiedzieć?? jak wygląda opieka po porodzie, czy macie jakieś rady co do rzeczy, które warto wsiąść ze sobą? i jeszcze jedno. jeśli termin mam na 20 listopada to z ilu dniowym wyprzedzeniem wykonuje się tam planowane CC?? z góry dziękuję za wszelkie opinie i rady! pozdrawiam.

twardnienie brzuszka w 32 tygodniu a sex?

22/09/07 19:30:11

witam serdecznie! wiem, że temat twardnienia brzuszka był już wielokrotnie poruszany, jednak nadal mam wątpliwości w pewnej kwestii. kilka dni temu podczas USG moja ginka zwróciła mi uwagę na twardy brzuszek, dotychczas byłam pewna że to mój synek tak się wypina, ale ginka powiedziała że to skurcze macicy. standardowo dostałam no-spe 3 x 1 i zalecenie co by liczyć ile takich skurczów dziennie się pojawia. przyłożyłam się sumiennie i ostatniej nocy doliczyłam się ok. 20 w ciągu dwóch godzin :!: :!: każdy trwał przynajmniej minutę. w ciągu dnia było już trochę lepiej - ok. 15 w ciągu całego. najczęściej po jakimś wysiłku fizycznym. no i po właściwie każdym stosunku. i w tym miejscu pojawiają się moje wątpliwości. czy w związku z tymi skurczami należałoby odstawić kochanie się?? dodam, że ciąża przebiega ogólnie wzorowo, więc kochamy się bez żadnych ograniczeń od pierwszego miesiąca aż do teraz - po ostatniej nocy zaczynamy mieć duże obawy. a za nic nie chcielibyśmy, żeby coś stało się naszemu synkowi. proszę o rady! pozdrawiam.

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

07/07/07 17:27:37

ha. no tak więcej to cóż napisać mogę :D uczę się w Bielsku. w przybytku potocznie plastykiem zwanym, w sensie w Liceum Plastycznym. :) gadzina jest czteroletnia, więc od września znowu zapierniczanie się zacznie. i to TAKIE, więc narazie psychicznie sie przygotowuje. i dzidzie też, bo do listopada szanowna mamusia na pełnych obrotach będzie. co by później mogła się szanowną dzidzią szczęśliwie zająć. w szkole właściwie problemów żadnych nie robili, wręcz przeciwnie :F ale ogromnie dużo zależy ode mnie. prócz matury w maju, mam jeszcze obronę dyplomu i egzamin w kwietniu. huu. mam nadzieję że jakoś to będzie. narazie mieszkam z rodzicami, którzy wszystkim szalenie się przejmują i atmosfera jest przyznaje bardzo przyjazna :F chociaż pamiętam jak dziś dzień w którym razem z moim Ł. przekazaliśmy im wiadomość o maleństwie. nigdy niczego tak się nie bałam :D :D do pokoju w którym siedzieli rodzice właściwie zostałam wepchana przez Ł. także dosyć komicznie się zaczęło. :) był płacz i histeria ale na szczęście wszystko się jakoś ułożyło. wspólnego mieszkania mimo wszystko doczekać się z Ł. nie możemy. moi rodzice są przeciwni, bo sądzą że jeżeli sie wyprowadzę to szkoły nie skończę. dodam że mieszkam pod oświęcimiem i do bielska tłuc się muszę środkiem lokomocji, wątpliwej jakości, mianowicie pekaesem (tak, tak, PKS Oświęcim kultywuje tradycje starego, warczącego i podskakującego pojazdu). mam nadzieję że zdołam im to jakoś wytłumaczyć na drodze pokojowej :) poza tym, nie widzę możliwości żeby Ł. widział maluszka tylko w niedziele. to chyba zrozumiałe :D to chyba tyle o mnie :F a. w czwartek byłam na USG, no i maleństwo chłopcem się okazało i żadnych wątpliwości nam nie pozostawił prezentując swoje klejnociki w caaaałej okazałości :F :D także teraz czekamy - na Antka :D sie rozpisałam chyba :F

młode mamusie... - roczniki 87,88,89...

07/07/07 16:55:42

[quote="^*MaLwinkA*^":cq3wz549] sprężyna a witamy! :) widzię że mamy takie same suwaczki :)
już zmienione :F w końcu pierwsiejsza byłaś. Malwka na rozstępy ja używam krem Gerbera. mimo tego na piersiach wyskoczyły ni z tego ni z owego. na szczęście pod spodem i na szczęście mój meżczyzna wadę wzroku ma więc nie zauważył dopóki mu nie powiedziałam (o ja głupia :D ) na brzuchu jeszcze nie widać nic ale to pewnie tylko i wyłącznie dlatego, że rośnie sobie powolutku. jak w końcu wyskoczy to będę wyglądać jak jeden wielki rozstęp :D ale cóż. myślę że po prostu nadal będę liczyć na ślepotę Ł. :D :D :D :D a. na biust bardzo dobry jest prysznic na przemian chłodny i ciepły :F skóra jest zdecydowanie bardziej napięta no i co tu dużo mówić, jędrna :D :D :D :D , także wszelki smutek rozstępami właściwie znika :F