Czym sie wspomoc aby sie wreszcie udało

21/12/08 09:31:53

Dziewczyny. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia i nadchodzącego Nowego Roku 2009 życzę Wam spełnienia marzeń, tych wszystkim Nam znanych i tych bardzo skrytych. Życzę dużo uśmiechu, pogody ducha i optymizmu... i oczywiście, jeśli to możliwe, jeszcze więcej cierpliwości. Ciepła, miłości, rodzinnego szczęścia, zrozumienia i wsparcia. No i oczywiście jak najwięcej przyjemnych i owocnych przytulanek :cmo: ŻYCZĘ JA I 4cm MOJEGO SZCZĘŚCIA

Czym sie wspomoc aby sie wreszcie udało

10/12/08 14:15:15

Ja właśnie doceniam uroki życia bez pracy i muszę przyznać, że jest wspaniale :lol: . Dzień mija mi na obowiązkach jakie przystoją żonie...z małym wyjątkiem...przytulanki mogą teraz dla mnie nie istnieć...a mój m cierpliwie to znosi.

Czym sie wspomoc aby sie wreszcie udało

05/12/08 09:42:10

Witam Dziewczęta bardzo serdecznie i cieszę się z Waszej aktywności na forum, bo jakiś czas był mały przestój :wink: . Jestem od ponad tygodnia na zwolnieniu i nie ukrywam, że jestem stworzona do leniuchowania :P . Nie leżę plackim całymi dniami, chyba bym zwariowała. Mam w końcu pole do popisu jako przykładna żona i synowa :wink: . Wielką przyjemność sprawiją mi domowe obowiązki jak gotowanie czy sprzątanie. Oczywiści nie przesadzam z nadmiarem prac i uważnie słucham swojego "Naszego" organizmu. Jak poczuję tylko zmęczenie przerywam prace i idę odpocząć. Biorę leki i czas mi się potwornie dłuży. Często słyszę, że ciąża mija bardzo szybko, a ja jakoś tego nie widzę. Cleo ja już nie mogę się doczekać pierwszych ruchów dzieciątka, więc podejrzewam jaka to musiała być dla Ciebie radość :lol2: . Ja pomimo mojego krwiaka jestem jakoś spokojna. Może to moja intuicja a może niewiedza konsekwencji. Nieważne. Ciągle sobie powtarzam, że MUSI BYĆ DOBRZE. Nie składam Wam życzeń świątecznych, bo mam nadzieję, że jeszcze nie raz się tu spotkamy. Pozdrawiam Was i trzymam kciuki za pomyślne zafasolkowanie, a ciężarnym życzę wytrwałości i radości.

Czym sie wspomoc aby sie wreszcie udało

27/11/08 08:29:13

Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży. Kolejna wizyta za trzy tygodnie...a to strasznie dłuuuugi okres. Lekarz powiedział, że taka sytuacja nie jest porządana, aczkolwiek się zdarza co jakiś czas... :( Zaciskam zęby...i czekam... :wink:

Czym sie wspomoc aby sie wreszcie udało

26/11/08 20:21:38

Witam Drogie Panie, gdzie się wszystkie podziałyście??? Byłam dziś u doktorka- serduszko bije :lol: ...ale do pęcherzyka ciążowego przyczepiony jest jakiś krwiak ze świeżą krwią. Zmartwił mnie bardzo...dostałam zwolnienie i powiedział, że mam wypoczywać! No to wypoczywam...