chce miec dzidzie!!!!

20/02/07 13:53:11

Dołączam się do was chcacych mieć dziecko. Chciałabym gdyby nie .... i tu powinna nastapic lista przeszkód.

wątek dla kobietek, które czekają na "dobry czas"

20/02/07 13:46:24

Witam po długim milczeniu (acz nie nieobecności)! Ciekawa jestem czy sa tu kobietki, które z rozczuleniem, a może zwykłą ciekawością sledzą to forum. Ja mimo, że na razie nie planuję dziecka (plany coraz bardziej się kąplikuja) jestem z Wami od dłuższego czasu. Ujawnijcie się! Powiedzcie co was tu przywiodło skoro nie ciąża. :)

WETERYNARZ RADZI

14/12/06 16:03:02

Hej SIGMO, śpiesze donieśc co z moja Sarą. ługo nanalizowałam za i przeciw rozpoczeciu na całego terapii luminalem i poszłam po poradę (i ewentualnie recepte do innego weterynarza nic ten co zwykle).Lekarz odradził nam leczenie i powiedział, ze piese jest po prostu bardzo nadpobudliwy.Sara ze strachu u weterynarza trzesła sie jak to zwykle robi rano, więc doskonale widział jak to wyglada. Zroił tez wywiad pytał kiedy tak sie zachowuje itp. Stwierdzil, że pies od malego nie był przyzwyczajany do stresujacych sytuacji (to prawda nie chodzilismy znia w hałasliwe miejsca,w tłum)i ma prawo teraz sie bać. Mówił, że ją rozpieścilismy i teraz taka z niej strachajka. Radził duzo czułosci i uwagi. Tak więc chyba na razie poczekam z leczeniem, bo jak mówiłas to lek silny i przerwac go nie mozna. Poza tym i to najwazniejsze, to nie jest padaczka jednak. Zobaczymy jak to bedzie wyglądalo dalej. bedę w kontakcie.

PETTING A CIAZA ZAGROZONA-SZYBKO POMOZCIE!!!!!!!!!!! :)

07/12/06 15:54:51

Paulino zadziwiałas mnie zanim zaszłas w ciąze i nadal nie przestajesz zadziwiać. :shock:

nastoletnie mamy czy naprawde sa glupie??

07/12/06 15:27:27

Uważam, że to kiedy zachodzi sie w ciążę to sprawa każdego człowieka oddzielnie, natomiast kiedy czytam wasze wypowiedzi zastanawia mnie jedno .Niektóre z was zaszły w ciążę swiadomie. Czy nigdy nie czułyście się źle z tym, ze jesteście komuś cięzarem, chłopakowi, męzowi, rodzicom, bo przecież oni was utrzymywali. Musieli to robić, bo wy chciałyście mieć dziecko. Rozumiem dziewczyny, które troche w zyciu popracowały, ale trudno mi pojąć jak zaraz po szkole, albo w jej trakcie można świadomie zdecydować sie na dziecko nie mogąc sie samodzielnie utrzymać. To obarczanie odpowiedzialnością innych!! Coś w stylu utrzymuj mnie bo chce dziecko i już. Może myślę tak bo jestem bardzo ambitna i nigdy nie byłam na niczyim garnuszku (zaraz po szkole zaczęłam pracowac).Może też dlatego, że pracuje w urzedzie pracy i widze, ze niektórym młodym ludziom nie spieszy sie do usamodzielnienia, jest im dobrze u rodziców, albo sa kobietki które spod skrzydeł rodziców przechodza pod skrzydła męza. Kobietki gdzie wasza duma?[/b]