a z Malborka są jakieś mamusie????

07/11/08 15:33:59

O to właśnie chodzi, że żaden lekarz nie wykrył a jak ona trafiła do szpitala to już i tak było późno. Już wcześniej była na patologii ciązy i nic nie wykryli, jej lekarz zapisywał jej jakieś leki a ona się cały czas źle czuła. Niestety w ciąży nie można wykonać wszystkich badań :/ A tak poza tym, to chyba nie ma szpitala który ma tylko pozytywne opinie (nawet na Puck narzekają) i zawsze może się coś zdarzyć. Ja miałam opiekę super i jestem zadowolona. Oby każda z nas miała miłe wspomnienia z porodu!!!

a z Malborka są jakieś mamusie????

05/11/08 17:09:59

BZDURY!! Dziewczyny nie ma co wierzyć w plotki!! Tragedia się stała, to fakt i baaardzo współczuje rodzinie tej dziewczyny ale nie można za wszystko winić lekarzy i od razu skreślać cały oddział!! Dziewczyna nie zmarła z powodu lekarzy, żle przeprowadzonej cesarki czy cokolwiek...miała tętniaka, który pękł i lekarze niestety jedyne co mogli zrobić to przez cesarskie cięcie ratować dziecko bo dla niej ratunku już niestety nie było :( i choćby była w najlepszej klinice to by nie przeżyła. Chodziła z nami do szkoły rodzenia więc ją kojarzę i smutno mi z tego powodu. Tak więc nie zrażajcie się do szpitala w Malborku!! Ja tam rodziłam i serdecznie polecam. Miałam rodzić w E-gu ale poszłam do M-ka do szkoły rodzenia i teraz bardzo się z tego cieszę. Przede wszystkim szkoła rewelacyjnie mnie przygotowała do porodu, szłam bez strachu i na luzie, poza tym dowiedziałam się wszystkiego o połogu, problemach po porodzie, pielęgnacji dziecka, karmieniu dziecka-wszystkiego nie sposób wymienić i chociaż wydawało mi się, że wszystko wiem to dowiedziałam się wieeelu pożytecznych nowych rzeczy. No i przekonałam się do porodu w M-ku chociaż wcześniej zarzekałam się że za żadne skarby... a poród wspominam dobrze, ból był oczywiście ale wszystko przeszło sprawnie i szybko i radość była nieopisana!!!Słuchając opowiadań koleżanek o porodach w innych szpitalach to włos się jeży... W DUŻYCH SZPITALACH NIE MAJĄ DLA NAS CZASU KOCHANE!!! Pogoń za pieniądzem, im więcej rodzących tym więcej pieniędzy i dlatego często szybko wywołują poród, nacinają krocze i odwalone-oby jak najszybciej zwolniło się miejsce. W Malborku czułam, że jestem pod dobrą opieką-nikt mnie nie popędzał, rodziłam naturalnie, bez znieczulenia, bez nacięcia krocza i po porodzie byłam od razu "na chodzie":-)A pomoc pielęgniarek i położnych-rewelacja!!Mają czas, żeby z każdą z nas porozmawiać, wszystko wytłumaczyć, pokazać i człowiek od razu czuje się lepiej i pewniej!Kolejny raz rodzę również w Malborku i POLECAM!!! Jak macie jeszcze jakieś pytania to piszcie a ja odpowiem :-) Ps. Mam najśliczniejszego syncia na świecie :-)))

a z Malborka są jakieś mamusie????

23/06/08 17:47:13

Coś jednak musi być w tej kobiecej intuicji, więc skoro czujesz, że wszystko będzie OK, to tego siuę trzymaj!!Ja już dwa dni po tym jak mi się miesiączka spóźniła, wiedziałam, że jestem w ciąży, chociaż miesiączki miałam niezbyt regularne, ale miałam to przeczucie no i testy to potwierdziły. Też mi radzono wstyrzymac się z tą nowiną do końca I trymestru ale ja wiedziałam, że wszystko będzie dobrze, rozgadałam całemu światu i wcale nie zapeszyłam, właśnie mija mi 8 miesiąc :-) I byłam pewna, że będe miała synka. Mówienie do dziewczynki w brzuchu mi jakoś nie pasowało :-/ No i usg potwierdziło, że to synek :-))) Mam super fotki siusiaka i jajeczek ;-) PODSTAWA TO POZYTYWNE NASTAWIENIE!!!

a z Malborka są jakieś mamusie????

17/06/08 22:01:23

Trzymamy kciuki z całych sił...trzeba walczyć bo nie ma nic piękniejszego od bycia rodzicami!!!

a z Malborka są jakieś mamusie????

08/06/08 20:40:17

O ile jeszcze będe w stanie chodzić ;-) Jestem coraz cięższa i okrąglejsza, a w brzuchu mam chyba całą drużynę piłkarską!! ...po tacie taki aktywny synek :-))) Ale jak coś to dajcie znać!