cześć
Ja tam na szybko. Już po tygodniowym urlopie odpoczęłam psychicznie. Dzieci całe dnie na dworze, Kamil śmiga jak opętany ucieka gdzie popadnie.
My właśnie kończymy śniadanko i śmigamy na lotnisko, mam nadzieję, że pogoda w Anglii nam dopisze.
Przepraszam, że tak o sobie, ale nie miałam kiedy was nadrobić. Pozdrawiam cieplutko pa
Hello
Nas w nocy niezła burza nawiedziła, a teraz też zaczyna się na nią zanosić.
moonkalee wczoraj w pracy miała zapiernicz, że ni miałam czasu na pisanie, dziś już lepiej bo wczoraj ogarnęłam zaległe tematy.
Do Kamilek dziś w nocy też budził się i piło wodę i potem spał dalej. Weekend u was ciekawie się zapowiada.
My jutro idziemy na roczek chrześniaka, a w niedzielę jedziemy do męża babci na obiad bo dawno u nich nie byliśmy.
hej,
u nas też strasznie gorąco.
Kamil dzisiaj zastrajkował i obudził się już o 5.45- z racji tego, że nie chciał już spać to puściłam pralkę i przed wyjściem do pracy miałam pranie wywieszone. Teraz siedzę w pracy i myślę za co tu się zabrać i tak mi już 30 min. zleciało
Do gratulacje za ząbka u nas na razie cały czas 6 zębów.
bandziorek - przyjemności, i nie zazdroszczę przeżyć z wypadku
Do wcale ci nie zazdroszczę - wiem jak to jest być w ciąży w takie upały. Pierwszego syna urodziłam we wrześniu, a od 30.06 musiałam leżeć, a lato było upalne. I pamiętam jak marudziłam, żeby był już wrzesień. 