mieszkamy w danii i tutaj niekapki i kubki ze słomką nieistnieją, dzieciaki zaraz po odstawieniu od butelki/cyca uczą się pić z normalnych kubeczków, testowałam z obojgiem moich dzieciaków - i przeszło! polecam tą metodę, tania, nie wymaga kupna nie-wiadomo jak drogich kubków, łatwa w użyciu, niezawodna, procentująca bardzo szybko
na początku oczywiście trzymałam kubek, ale szybko załapały o co chodzi 
o rany, 2 zaczelo zlobek i od razu dwoch skonczylo, teraz jeszcze bardziej sie przejmuje
dzieki salma, ze mnie w koncu zaakceptowalas 
monika - jeszcze nie znam szczegolow co do grup. ale nie sadze, zeby byli w tej samej grupie - za duza roznica wieku
czy juz sa jakies dzieciaczki w zlobkach na tym watku??
zyje kochane, ale nie mam w zasadzie o czym pisac...
u nas wszystko ok, haidar w koncu zaczal sie sam przemieszczac - dopiero od miesiaca raczkuje i chodzi przy scianie. zahra bez wiekszych problemow.
oba maja zaczac zlobek od 25. maja. trzese portkami
salma - na nasza klase zagladasz? wyslalam Ci tam zaproszenie, chyba ze 100 lat temu, ale nie odpowiedzialas...
a czas widze ze masz jeszcze na pisywanie na forum, wiec Twoje 2 pociechy najwyrazniej grzeczniutkie! mashaallah!!!
powsinoga - bardzo mi przykro, z powodu Jacusia, trzymaj sie!
mamuśki! wątek zamkną! pisać pisać!!!