czy są tu ZABRZANKI? :)

16/04/08 13:08:42

Czesc Dziewczynki. Ale dziś dziwnie za oknem - nic sie nie chce. Wiecie, co sie stało? Na poniedziałkowym usg pan doktor niechcący zdradził nam, kto tam w moim brzuchu mieszka. Więc mamy po niespodziance :lol: Ostatnio Ambra pisała, że mało chłopaków - melduję, że w czerwcu pojawi się kolejny :) Ambra - mąż przyniósł dziś "rewelacje" na temat tego ośrodka. Wierzyć się nie chce. Zawsze sądziłam, że te dzieciaki mają pod opieką sióstr lepiej niż w innych placówkach. Jak to się człowiek pomylić może :shock: Tiga - fajnisty ten Wasz domek. Tylko pozazdrościć. Ainka - moja lekarka w przychodni też stwierdziła, że skoro wybrałam sobie "prywatnego" lekarza do prowadzenia ciąży, to stać mnie pewnie na opłacenie wszelakich badań. Może Twoja będzie mądrzejsza - powodzenia. Ok, uciekam zająć się PITami, bo mi się kwiecień skończy. Miłego dzionka życzę.

czy są tu ZABRZANKI? :)

14/04/08 12:45:14

Witam po weekendowej nieobecności (mąż mnie wywiózł do mamy, żebyśmy się z dzidzią nie nawąchały farby, bo kuchnie malował :) ) Ainko - mam dziś wizytę z usg u Kowalskiego, więc zdam Ci relację, ile mnie ta przyjemność kosztowała. Pamiętam, że na pierwszej wizycie (w 6 tyg.) nie wziął ode mnie pieniążków za usg, bo robił mi to dopochwowe, więc zapłaciłam 60 zł. I tak co wizyta, tylko cytologia kosztowała dodatkowo 30 zł. Poza tym rzeczywiście zleca tylko 3 usg przez brzuszek, w tym np. mi polecił I (przeziernosc karkową) i II (to najważniejsze) zrobić w Rudzie lub Katowicach, bo ponoć mają lepszy sprzęt, a to III będziemy robić dziś. Już się doczekać nie mogę :) Uciekam jakiś obiadek upichcić, odezwę się wieczorkiem.

czy są tu ZABRZANKI? :)

11/04/08 13:08:08

Witam serdecznie i dziękuję za Wasze opinie na temat znieczulenia. Też sobie myslę, że skoro tyle kobiet rodzi, czemu ja miałabym nie dać rady, ale wiadomo, że obawy przed nieznanym zawsze są. Ja również musiałabym się wybrać na jakieś ciuchowe zakupy, bo w nic prawie sie nie mieszcze - tylko jak to zrobic na leżaco? ;) Poza tym jakos szkoda mi wydawac pieniazki na cos, co ponosze jeszcze dwa miesiace - no, moze troche dluze, bo pewnie zaraz po porodzie nie zrzuce tych nadprogramowych kilogramow. Odkryłam nie tak dawno, ze w Pretty Girl w Platanie maja calkiem fajne ciuszki, ktore pasują na rosnące brzuszki (ale mi sie zrymowało). Fakt, nie jest tam najtaniej, ale zawsze lepiej wydac 60 zł na bluzke niz 120 (w sklepie z odzieżą ciążową). Wiolka - pamiętam jak położna w szkole rodzenia ostrzegała nas przed kupowaniem ciuszków dla maleństwa w ciucholandach - mówiła, że dzieciątko ma tak wrażliwą skórę, że nawet jak takie ubranko wypierzesz porządnie, to może je uczulić, albo co gorsza, przyprawić o jakieś choróbsko, bo nie wiadomo, kto je kiedyś nosił. Agii - rzeczywiście dość dziwna reakcja, jak na dziadków (u nas dzidzia jeszcze dwa miesiące w brzuchu posiedzi, a rodzinka z zagranicy już chce bilety bukować, co by na chrzciny przyjechać :shock: ), ale może im się jeszcze odmieni - przemyślą sprawę i przyjadą. Ainka - Jeśli chodzi o preparaty na rozstępy, ja używam z Dax Cosmetics - Perfecta mama (najtaniej w Rossmanie) i jestem zadowolona, ale można go używać dopiero od 4 miesiąca, więc masz jeszcze czas. Pamiętam, że koleżanka w pracy smarowała brzuch parafiną przez całą ciążę i twierdzi, że nie ma rozstępów. Ale wiadomo, każda skóra reaguje inaczej, więc chyba sama musisz wypróbować. kasiazabrze cieszę się, że Twoja pupilka czuje się lepiej - oby jej tak zostało. A mój maluszek też wstaje razem z tatą o 5.00 i zaczyna dzionek do paru mocniejszych kopniaków :) Pozdrawiam Was, Dziewczynki, i życzę miłego popołudnia.

czy są tu ZABRZANKI? :)

10/04/08 10:02:39

Cześć Dziewczyny. Znów dziś taka piękna pogoda - nic tylko na spacerek. Aż mi żal, bo lekarz nie pozwolił nawet małej rundki dookoła bloku robić, więc grzecznie leżę i strasznie Wam zazdroszczę - jak to nie wiele człowiekowi do szczęścia potrzeba :) Ainka - wybrałaś naprawdę świetnego lekarza i jestem przekonana, że będziesz z tego wyboru równie zadowolona, jak inne jego pacjentki (w tym i ja). Tiga - nie wiedziałaś, że teściowe zawsze wiedzą wszystko lepiej ? ;) Ciekawe, jakie z nas będą teściowe. kasiazabrze - doskonale rozumiem, co czujesz. Ja strasznie przeżywałam rozstanie z każdym żyjątkiem - czy to był kanarek, chomik, czy króliczek, a już w ogóle nie wyobrażam sobie pożegnania z moją ukochaną psiną - na samą myśl mam łzy w oczach i mam nadzieję, że będzie z nami jeszcze bardzo długo. A może u Twojej szczurzycy to tylko chwilowy kryzys? Oby. Trzymaj się dzielnie. Kochane, chciałam zapytać, czy któraś z Was korzystała w czasie porodu sn ze znieczulenia zewnątrzoponowego? Ja jestem panikara i histeryczka straszna (wiem, nie ma się czym chwalić), a że to bedzie mój pierwszy poród, nie wiem, czego się spodziewać. Będę wdzięczna za rady. Miłego dzionka życzę.

czy są tu ZABRZANKI? :)

09/04/08 10:14:30

Przyznam szczerze, że chciałam znać płeć dzidzi, ale mój mąż się uparł i jakoś mnie przekonał, że fajnię będzie dowiedzieć się "na miejscu". I tak wszystko kupujemy w neutralnych kolorach :) Jeśli chodzi o Traugutta, to wiem, że część personelu zostanie przeniesiona na czas remontu (przewidzianego od początku lipca do końca września) na Janika i przez te trzy miesiące Janika będzie jedyną porodówką w naszym mieście (nie wiem, jak oni pomieszczą te wszystkie mamusie z dzieciaczkami - taki baby boom :shock: ), a od pazdziernika budynek kliniki bedzie szpitalem miejskim (czyli obecnym Janika), bo klinika jako taka ulega likwidacji. Takie mam informacje, ponoć prawdziwe, ale wiadomo, jak to u nas jest - czas pokaże.