*CZERWCÓWKI 2013*

31/07/13 11:52:05

Tosiak - to i ja coś od siebie dorzucę. Pierwszą córke karmiłam ściaganym pokarmem prawie rok, i gdyby nie to, że córka przestała jeść mleko i rzeczy na mleku to pewnie ściagałabym pokarm dalej. Nie wyszło nam karmienie bezpośrednio piersią, Hania zachowywała się jak Twoja córka, a na dodatek prawie w ogóle nie przybierała na wadze. Miałam więc podwójna traumę - że nie umiem własnego dziecka nauczyc jeśc z piersi i nie mam cierpliwości i siły wytrwać w jej wiszeniu na cycu dniami i nocami, i że mój pokarm to jakas lipa. Z młodszą córką jest ciut inaczej - karmiłam ją piersią, mała ssała koncertowo, i wszystko było pieknie do drugiego tygodnia, kiedy przyrost na wadze był prawie żaden. Po traumie z pierwszą corką przeszłam na ściaganie pokarmu i karmię Kame butelką. Oczywiście też mam z tego powodu lekkiego doła, bo przecież mała ssie ładnie, chętnie, a kurcze co z tym moim pokarmem, że waga stoi :( Ale wiesz co, tydzień temu z młodszą byliśmy u neurologa, i pogadalismy z panią dr także o tej starszej, i pani dr powiedziała nam wprost - są takie dzieci, których mimo najszczerszych chęci nie wykarmi sie bezpośrednio piersią. Przyczyn jest wiele, nie czas i miejsce tu wymieniać, z resztą przyczynę u Was znasz. Najważniejsze, że kochasz Izę, że ona to czuje :) Będzie super jak pokarmisz ją swoim ściąganym pokarmem, ale świat sie nie zawali jak przeszłabyś na mm. Pewnie masz w głowie te wszystkie uwagi o tym jak ssanie piersi przez dziecko wpływa korzystnie, jak to butelka powoduje zgryz butelkowy i próchnicę. Moja starsza piła tylko z butelki i z jej zgryzem wszystko w porzo - dla porównania syn koleżanki karmiony do 2,5 roku piersią przez to sepleni. Moja Hania próchnicy nie ma , syn tej koleżanki już stracił cztery ząbki. Nie chce tutaj gloryfikowac karmienia butelką i dyskredytowac piersi. Jak dziecko ma być zdrowe to będzie czy na piersi, czy na butelce, czy na mm, po prostu :) Głowa do góry i powodzenia ! P.S. Z góry przepraszam za wcięcie się w wątek :oops:

Czynnik immunologiczny w niepłodności i poronieniach

27/10/11 09:37:21

Hana_ho wzrost u córki ruszył jak przeszla na dietę bezglutenową ? Córka miała jakieś inne objawy poza niskim wzrostem ? Jak przybierała na wadze - dobrze czy kiepsko ? Ajsi Co do tarczycy to ja słyszałam opinię jednego ginekologa, że nasze pokolenie jest pokoleniem czarnobyla i niestety, te wszystkie kłopoty tarczycowe, hormonalne, ginekologiczne to jak nic tego skutki. Powiedział też, że bezproblemowa ciąża, narodziny i zdrowe dziecko w dzisiejszych czasach to naprawdę szczęście. Trudno mi się z tym nie zgodzić. Ja akurat bez problemu zaszłam w ciąże i urodziłam córkę. Wydawało się, że zdrową, a tu proszę najprawdopodbniej ma problemy z przysadką mózgowa i wydzielaniem hormonu wzrostu. Tobie życzę szczęścia i trzymam kciuki ! :) Sorki z zboczenie z tematu wątku :oops:

Czynnik immunologiczny w niepłodności i poronieniach

24/10/11 13:04:20

Hana_ho - tak, to "moje" tTg to własnie transglutaminaza tkankowa ;) tyle że badana w dwóch klasach IgA i IgG (może to ma znaczenie ? ) zaskoczyłaś mnie tymi informacjami o tTg na stronie o celiakii :-/ Nasza pani gastroenterolog (dziecięca) jest właśnie "dobra", dlatego jej uwierzyłam. Pediatrę też o te badania pytałam, potwierdził. Kropke nad i postawiła pani endokrynolog, która mówiła nam, że do wniosku w spr. przyznania dziecku h.wzorstu wystarczą badania tTg w tych klasach IgA i IgG pod warunkiem, że samo IgA i IgG będa w normie. No a z kolei komisja przyznająca hormon musi mieć 100% pewność, że niskorosłośc dziecka nie jest spowodowana właśnie np. celiakią, bo wiadomo - z hormonem żartów nie ma. Więc teraz już nic nie wiem ;) A mozna wiedzieć z jakiej przyczyny diagnozujesz dzieci w kierunku celiakii ?

Czynnik immunologiczny w niepłodności i poronieniach

23/10/11 13:31:01

Sorki, że wam się wcinam w wątek, ale akurat jestem w trakcie diagnozowania córki, m.in. w kierunku celiakii. Nie wiem jakie badania miała na myśli Hana_ho, ale z moich informacji od dobrego gastroenterologa wynika, że badania IgA tTg i IgG tTg u dorosłych właśnie dają prawie 100% pewność czy jest celiakia czy jej nie ma, pod warunkiem jednak, że wcześniej oznaczone zostaną IgA i IgG, i wyjdą w normie. Jeśli bowiem są poniżej normy to najprawdopodobniej tTg wyjdą fałszywie ujemne. Dlatego to badanie nie sprawdza się u dzieci, gdyż dzieci mają z racji wieku obniżone IgA i IgG, bo te osiągają wartości w ogólnie przyjętej normie dopiero w wieku dorosłym. Koszt tych badań to ok. 80 zł za jedno. Pozdrawiam!

Pytanko do specalisty logopedy ... "mowa"

22/06/11 22:10:59

Ulcio chciałam Ci bardzo podziękować, bo dzięki Twoim radom oraz drobnych dalszych sugestiach neurologopedy moja córka po 3 miesiącach naszej wytężonej pracy ruszyła z mową jak burza :D a teraz to już w ogóle ma baba gadane ;) Także dziękuję bardzo za już, ale nie wykluczam, że będę Cię prosić o jakies kolejne konsultacje. Dziękuję i pozdrawiam :D