Nie chce jeść

10/07/07 16:38:54

a może to był kolejny skok rozwojowy? jak mój synek tak się zachowuje to wiem, ze za dzień lub dwa zobaczę u niego coś nowego - a to bąbelki ze śliny albo głośny śmiech, piszczenie i całą masę nowych zachowań :) pozdrawiam!

czy z moim mlekiem jest cos nie tak ??

10/07/07 15:57:48

Iskiereczko nie odstawiaj! dziecie z butli dużo zjadło, bo nie namęczyło się przy ssaniu, no a potem oczywiście zasnęło ale jeśli bedziesz podawać butlę to się rozleniwi i w ogole odrzuci cyca mój synek też tak robił i też byłam niemal na skraju załamania nerwowego, wiele razy chciałam dać spokój z karmieniem piersią i tylko dzięki pediatrze ze szpitala, która "wyprała" mi mózg i z którą byłam jeszcze kilka razy w kontakcie dałam radę i nie poddałam się. I nie poddam, bo do dziś zdarzają się cyrki i kryzysy przy karmieniu. na prężenie i kupki polecam Bobotic - mały puszczał lekkie bąki (a wcześniej tak ich nie lubił, że płakał) no i nie stracił apetytu jak po Espumisanie np. Łatwo nie jest i pewnie nie będzie, ale dasz radę :))) Trzymam kciuki Pozdrawiam!

pomóżcie.

10/07/07 15:48:39

Witaj! mój Wiktorek za tydzień skończy 3 m-ce, a waży już 7 kg 0 też karmię piersią :) nie martw się - dzieciom na cycu nie grozi otyłość zacznie raczkować, stawać, chodzić to i linia będzie smuklejsza :) ulewaniem też się bardzo nie przejmuj, może posłuchaj czy synek nie oddycha zbyt głośno przez nosek - jeśli tak to może być opuchnięta, podrażniona śluzówka na skutek ulewania właśnie i warto podawać do noska np. Disnemar - oczywiście po konsultacji z pediatrą :) Pozdrawiam!

Dusznośći!!!! Pomocy!!!!

24/03/07 22:50:20

magdziula nie zbijaj sobie tak tego tętna, bo byc może przez to spada Ci ciśnienie. Tętno w ciązy ok. 100 jest w porządku, powyżej 120 należy zacząć się martwić.

JESTEM GRUBA

22/03/07 13:00:17

ja też na początku dużo przytyłam. do dziś 29 kg i nikt nie wie czemu, z badań nic nie wynika, a ja już mam dość. Nie mam na nic siły, cholernie bolą mnie kolana, więc muszę sie schylać, zamiast kucnąć, a od tego dostaję zgagi i ciągle mi leci siara z cycków przy schylaniu... od kilku dni łażę w mokrej bieliźnie, chyba już zacznę używać wkładek laktacyjnych... to już ostatni dzwonek, żeby przygotować pokój dla małego, a ja po kilku krokach padam zmęczona. Przez całą ciążę tak miałam, ale teraz to szczyt wszystkiego :cry: Zazdroszczę dziewczynom, które pod koniec ciąży dostają poweru, ja juz przestałam na to liczyć.