PRZYSZLE MAMY Z PLOCKA

24/01/09 00:05:06

stanowczo do dupy:) a co do ulewania, a raczej wymiotowania jak Radzio miał około trzech miesięcy, wieczorem złapała go kolka, później dostawiłam go do piersi i zasnął, już nie brałam go żeby odbił, pamiętam wtedy tak bardzo długo ssał, chyba z 1,5 godz, ale w końcu zasnął. Oczywiście spal z nami w łóżku... I tak około godz 3 budzi mnie wielki "prysznic" Radziu sobie zwymiotował prosto na mnie, chyba to była całość tego półtoragodzinnego ssania normalnie z litr mleka:) Rzecz jasna, wtedy się przestraszyłam, ale jak się okazało było to po prostu jednorazowe zyganko na mamusie Do tej pory się dziwie gdzie mu się tyle mleka pomieściło... taka anegdota w przerwie od nauki mi się przypomniała:) jakby mi się chciało tak jak mi się nie chce...

PRZYSZLE MAMY Z PLOCKA

23/01/09 13:51:05

Aga widze ze przygotowania w pelni:) ja w ciazy chcialam pozbyc sie brzucha a teraz za nim tesknie i juz mysle o nastepnym... Radziu ma taki sam reczniczek:) ten termometr jest do ucha? jesli tak to kup zwykly elektroniczny bo taki do ucha jest niedokladny dla takiego malenstwa A poza tym pasuje Ci brzuszek Ola i Aga a co do chusteczek tez nie lubie z rossmana ale za to, bardzo lubie dzidzusie sa tanie i swietne, zawsze kupuje w kauflandzie w 3-paku to wychodzi po 4zl za paczke a Ola wczesniej pytalas o odbijanie Radziowi tez nie zawsze sie odbijalo a nieraz trzeba go bylo nosic nawet z 30 min i dopiero sie odbilo i tez czesto mial czkawke gdy nie odbil, ale z czasem przeszlo jak juz bede po sesji wrzuce pare zdjec mojego wariata chwalcie sie swoimi malenstwami pozdrawiam

PRZYSZLE MAMY Z PLOCKA

19/01/09 14:26:56

Aga to dobrze ze zakupy zaczelas wczesniej bo ja nie mialam prawie nic kupione przed porodem i pozniej byl problem, zreszta slabo sie przygotowalam do pobytu w szpitalu zabralam tyle rzeczy a tego co naparwde bylo potzrebne nie wzielam, ale wyjdzie w praniu Ola a jak tam Ci idzie karmienie? Slyszalam jeszcze taka teorie kiedys, ze noworodek tak dlugo ssie bo boli go brzuszek, a piers dziala przeciwbolowo, moj Radus mial kolki i faktycznie dlugo a nawet bardzo dlugo ssal, a co do pozycji karmienia ja poczatkowo za bardzo nie umialam karmic i brodawki mnie bolaly to kladlam malego calego na duzej poduszce pod poduszke kladlam mala podzuszke- na glowke, by glowka byla wyzej i kladlam sie obok niego bylo wygodni, a przede wszystkim moglam dobrz mu wlozyc do mordki cyca, nieraz go troche draznilam zeby lepiej rozdziawił buzke:)

PRZYSZLE MAMY Z PLOCKA

15/01/09 21:41:21

wogole napisz w jakiej pozycji karmisz bo bol czesto jest spowodowany niewłaściwym chwytaniem przez malucha

PRZYSZLE MAMY Z PLOCKA

15/01/09 21:37:07

nie denerwuj sie to naprawdę minie, wszytsko, Twoja huśtawka nastrojów jest normalna i nie przejmuj sie że dokarmiasz, dokarmiaj jesli mala sie nie najada, wazne tylko bys utzymala laktacje, pozniej sie wszystko unormuje za miesciac juz bedzie lepiej, ja jak jeszcze bylam w szpitalu to mi az z krwia sciagal tak mialam poranione brodawki, wogole mialam depresja i nie chcialam karmic, migalam sie jak moge od karmienia na dwa dni odstawilam malego, a sciagalam sobie pokarm laktatorem po dwoch dniach bol brodawek przeszedl, po prostu brodawki musza sie zahartować trzymaj sie i powodzenia juz niedługo bedzie lepiej mozesz jeszcze kupic oslonki na brodawki,ale nie wiem czy mala bedzie chciala ssac