mamy bliźniaczków !!

26/07/11 13:49:53

Witajcie!! dawno mnie na forum nie było, bo łapię różne zajęcia aby podreperować nieco budżet, w zasadzie u nas wszystko po staremu, tylko twinsy jakieś miesiąc temu sie "odpampersowały" Podejścia robiłam 2 aż dałam spokój i nadszedł ten czas, że zaczęły wołać i muszę przyznać, że gładko poszło...jeszcze smok nam pozostał z czasów niemowlęcych... tyle z nowości... witam kolejną podwójną mamuśkę :D żaneta22

mamy bliźniaczków !!

30/03/11 12:18:03

My też chorujemy już tydzien i to tym razem wzięło nas wszystkich troje - tylko m sie uchronił pewnie temu, że w domu gościem jest.. Wszystko zaczęło się od imienin, na które poszliśmy i tam szwagier był chory - i od niego wszyscy goście załapali...najgorsze jest, że ciągnie się to tydz i dzieciaki nadal kaszlą..chociaż juz dawno nie gorączkują i lekarz stwierdził, że niby ok jest..Mnie właśnie bańki pomogły(moja mama stawia), i może malcom by też szybciej przeszło - ale nie mam pojęcia czy tak małym dzieciom można bańki już stawiać....zresztą co ja piszę - nie wyobrażam sobie stawiania u nich baniek - fizycznie niewykonalne.. pozdrawiam wszystkich - chorym życzę powrotu do zdrowia - oby wiosna juz na dobre przyszła i te choróbska się skończyły...

mamy bliźniaczków !!

20/03/11 16:28:18

megija miałam taki sam ambitny plan w zeszłym roku - nocniki zakupiliśmy na roczek, ale szybko zorientowałam się, że z moich ambicji nici...do tego nocniki służące bynajmiej nie do tego do czego miały służyć uległy zniszczeniu...teraz mam ambitny plan pozbyc się pieluch tej wiosny i lata :roll: ale dzieci są różne i nie powiedziane jest, że twoje panny szybciej nie załapią :wink:

mamy bliźniaczków !!

11/03/11 13:18:34

Witam i ja nowe podwójne mamy na forum :) fajnie, że nas przybywa :) co do nocników, to ja w ostatnim czasie chciałam malce nauczyć, ale się poddałam...Moje chętnie sikają(czasem i kupę zrobią) ale tylko wtedy jak ich wysadzę...Mam wrażenie, że traktują to jak zabawę, jak mają ochote to siądą na nocnik, jak nie to nie i żadna siła ich nie zmusi :? Córkę wysadzam już bardzo długo, syn niedawno, może msc temu zaczął siadać na nocnik bo wcześniej uciekał gdzie pieprz rośnie,- ale ciągle stoimy w tym samym miejscu...Mam nadzieję, że załapią zanim do przedszkola pójdą... :? Poza tym u nas bunt dwulatka w pełnym rozkwicie...już sił mi brak :( i nie wiem jak ich zdyscyplinować i nie oszaleć...wszystko jest na nie..nie chcą się ubierać, kapać, czesać, sprzątać zabawek - i wszystko musi być na zaraz, jak sobie coś wymyślą...pocieszam się że to minie - może...mam taką nadzieję :?

mamy bliźniaczków !!

22/02/11 12:37:56

chyba ta próba odpieluchowania zakończy się porażką ....po kilku dniach fascynacji załatwianiem się do kibelka i nocnika dziś nie chcą siadać, protestują, posikują w majtki i przynoszą pieluchy i co lepsze - kłada się żeby im zakładać... poza tym kurcze wczoraj cos mnie strzykneło w krzyżu( :shock: :evil: :twisted: )i od tamtej pory bolą mnie tak jakby korzonki - nie mogę się zginać...jestem zła i zdołowana...na dodatek sama z dzieciarnią cały dzień i wieczór bo m podłapał dodatkowe zajęcie i dorabia.... annalubskopróbowałam z wyrzucaniem smoka, ja sama wyrzucałam smok pieskowi, ale w efekcie jak doszło do kładzenia się spać to była histeria że nie ma "tyty" i poddawałam się i po godzinie podwójnego wycia - dawałam drugi...Prosiłam tez aby sami dali smoka pieskowi, ale tu stanowczo odmówili :lol: :roll: więc smok z nami tez chyba zostanie do czasów dobrych wróżek :roll: