IN VITRO

28/09/14 17:12:14

Cześć. Dawno mnie nie było na forum. A bo nie miałam czym się pochwalić. Natomiast widzę, że zamiast tematu in vito - wszystkie piszence o swoich Małych Szczęściach :) Super, bardzo się cieszę, że się Wam udało. To daje nadzieję. My po pierwszym niepowodzeniu rok temu-ciąża biochemiczna( tylko 2 zarodki) (bolało jak cholera - do tej pory chodzę do psychologa), przystąpiliśmy do następnego podejścia listopad-grudzień - Niepowodzenie (tylko 1 zarodek). Następnie prawie rok przerwy - mąż miał nagłą operację brzucha i musieliśmy plany odłożyć, bo był słaby. We wtorek kolejna wizyta w klinice - podchodzimy po raz trzeci do tematu. Ciekawe czy będziemy szli tym samym modelem. Oby jesień w tym roku była dla mnie łaskawa - obym tak cieszyła się jak Wy. Ajsi - nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że jesteś MAMĄ :) :) :) Pozdrawiam serdecznie, Monia

IN VITRO

04/02/14 22:18:05

Witajcie, HOPE - bardzo Ci gratuluję :):) Aga 2805- bardzo Ci gratuluję :) :) Naprawdę cieszę się, że Wam się udało. !!!! A jednak cuda się zdarzają. Oby ten rok był dla nas wszystkich szczęśliwy. Pozdrawiam Monia

IN VITRO

17/01/14 20:37:30

Dorciu, oczywiście, że robiłam badane AMH i jest w normie 1,4. U nas jest tzw czynnik męski. Mała koncentracja plemników (2,5 mln/ml) ale są żywotne i bardzo ruchliwe. Wszystkie inne badania - gentyczne, usg, immunologiczne - są w normie. Cóż w moim przypadku - na najlepsze trzeba poczekać. Ściskam !

IN VITRO

17/01/14 15:49:15

Hope - trzymam za Ciebie kciuki - mam nadzieję, ze tym razem Ci się powiedzie. Ja odpoczywam do końca marca i próba nr 3 - ostatnia refundowana i cała procedura od początku. My tak łatwo się nie poddamy. Choć są dni, gdzie nie wiem jak się nazywam i jestem w wielkiej rozpaczy. Ale jutro jadę na narty troszkę wypocząć i pragnę zostawić choć na tydzień swoje smutki i tak tego nie zmienię. cały czas się zastanawiam - DLACZEGO mimo zapłodnienia tak dużej ilości komórek powstaje tak mało zarodków... ehhh...pewnie...to tzw PALEC BOŻY Pozdrawiam Was serdecznie :) Monia

IN VITRO

02/01/14 13:33:03

Witajcie wczoraj rano zrobilam test. Wyszedł negatywnie...polozylam go na parapecie i usnelam. Obudziłam sie o 11 I były dwie krechy. no ale po 5 minutach nie było żadnej. Powtorzylam test w poludnie i negatywny. dziś rano negatywny. jutro mam wizyte i wczesniej zrobie bete, ale wiem że dobrze nie będzie. Trzeba walczyć dalej.