Nosferatu chodzisz na pilates? Szacunek! Podziwiam Cie za determinację. Ja zadowolona ze swojego wyglądu też super nie jestem, ale nie mam już sił przy mojej dwójce. Ale karmisz cycuchem? To jak sobie radzisz, odciągasz?
Nosferatu chodzisz na pilates? Szacunek! Podziwiam Cie za determinację. Ja zadowolona ze swojego wyglądu też super nie jestem, ale nie mam już sił przy mojej dwójce. Ale karmisz cycuchem? To jak sobie radzisz, odciągasz?
looi ja bym poszła prywatnie, lepiej dmuchać na zimne. Na pewno jest wszystko ok, ale będziesz spokojniejsza. Nosferatu to Ty sama zaprowadzasz starszego do przedszkola rano z małym i odbierasz tez? Pewnie Ci ciężko? Jak mojego m kilka dni nie było, to prosiłam tatę żeby zaprowadził starsze i cieszyłam się, ze rodzice tak blisko mieszkają.
Witam się więc. Mam dwójkę szkrabów, starsza córcia ma 3,5 roku, młodszy jest z października.
Co do ostatnich tematów, ta moja waga jest już prawie taka jak przed ciążą, brakuje jakieś 1-2 kg, ale z wagą na szczęście nie miałam nigdy większych problemów. I całe szczęście bo przy moim wzroście(154cm) łatwiej byłoby mnie przeskoczyć niż obejść
Widzę, że wasze pociechy mają już problemy z ząbkami, u nas to jeszcze trochę. Ostatnio walczyliśmy z kolkami. Nie zapeszając jest już jakby lepiej.
Chętnie do Was dołączę, znajdzie się trochę miejsca dla mnie?
Widzę tu kilka koleżanek z wątku październikówek ![]()
Dziś kończymy 3 miesiące.
monia my już po bioderkach, obie wizyty pomyślne. Teraz czeka nas szczepienie, ale przychodnia do 8 stycznia nieczynna. będziemy mieć dobry tydzień poślizgu, już widzę te tłumy, na szczeście niedawno wprowadzili wizyty na godzinę.
Pogoda super, taka zima może być, krócej trwa wychodzenie z domu, jak nie trzeba się tak opatulać, szczególnie jak się wychodzi z dwójką samemu.