<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

26/10/10 12:33:45

No nasza sytuacja byla glupia bo albo byl wyjazd albo pozyczanie:/ oczywiscie praca jest do bani i maz liczy jeszcze tylko na zasilki ale to strasznie dlugo trwa:( Przynajmniej kwestia pozyczania sie skonczyla, Oj ja bym go juz z checia sciagnela spowrotem, szkoda ze tylko ja tego chce :( Alamka Bardzo sie boje. Nauczylam sie juz zyc tu sama i boje sie ze to ja wszystko spieprze. Bedzie trudno dopuscic go do swojego zycia. Przez ostatnie pol roku robilam wszystko ja, kazde zalatwienia kazde decyzje czy nawet glupie zakupy i chyba bedzie mi trudno teraz pozwolic wybierac i decydowac jemu. boje sie ze bedziemy sie o to klocic, ale przyjedzie tylko na 2 tyg wiec pewnie nawet nie zdazymy:( Obawiam sie ze jezeli on przyzwyczail sie tam siedziec to moze jest mu tak wygodniej bo nie zrzedza mu dwie baby kolo uszu. Moze jestem niesprawiedliwa bo napewno bardzo teskni, ale widocznie nie az tak bardzo zeby zostawic ta ciulowa robote i wrocic do nas. Uf.. nie zamierzalam sie tak wyzalac, samo wyszlo :P

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

26/10/10 11:52:23

Czesc Wam, nie wiem czy mnie pamietacie... U mnie troche sie zmienilo, maz wyjechal za granice takze wasze teksty o wspolnych wieczorach itp to dla mnie juz odlegle. Nie ma go juz az pol roku i dopiero na Boze Narodzenie sie zobaczymy. Takze nawet ta Twoja mamucha_martucha monotonia teraz by mi pasowala Magdunia to super że bez smoka;) teraz juz pojdzie jak z gorki. Moja Wiki juz jakis miesiac nie uzywa, i wlasciwie przez przypadek nam sie udalo;) Poniewaz nie moglam go znalezc na wieczor wiec zasnela bez niego, zeszlo nam godzine ale bylo warto, wlasciwie to bez wielkiego placzu ani narzekania. W nocy znalazlam go pod poduszka upchanego wiec natychmiast go schowalam zeby go nie ujzala na drugi dzien, i potem liczylam noce, jedna druga trzecia. Naprawde jestem taka z tego zadowolona. Choc na poczatku przezywalam to chyba gorzej od niej:) Bylam przyzwyczajona ze ciagle w nocy pakowalam jej do buzi przy kazdym placzu a teraz nie ma nic, czasem sie budzi w nocy ale wtedy biore ja na swoje lozko i spimy razem:) Wlasciwie to nam tylko pampersy zostaly.

Mamuśki - 87,88,89,90

16/09/10 09:02:27

Oj to cos nas malutko :(

SŁOMIANE WDOWY czyli mąż w pracy za granicą...

09/09/10 09:06:19

nashville84 Wynajmuje maly pokoik z kolega, no mamy nadzieje ze jak dojda zasilki (narazie sie o nie stara) to cos sie zmieni ale z tego co wiem to moze to dlugo potrwac.

SŁOMIANE WDOWY czyli mąż w pracy za granicą...

08/09/10 12:18:10

no wlasnie caly czas w Polsce:( co ja bym dala zeby byc tam razem z nim i z niunia :(