MARZEC 2008

17/03/08 10:13:13

Witam. Ruda :brv: :brv: :brv: :brv: :brv: Gratuluję!!! Ja dzisiaj nie rodze! Wstałam wyspana, wypoczęta, w dobrym nastroju, noc bez skurczy. Zaraz ide z psem a póżniej posprzątam. Wszystkie dolegliwości dzisiejszej nocy znikneły. W środe ide do lekarza, pewnie się zdziwi bo na ostatnim KTG miałam bardzo silne skurcze i 3 cm rozwarcia, na co stwierdził że spotkamy się pewnie w szpitalu :D A tu niespodzianka....

MARZEC 2008

16/03/08 19:25:30

Mam dzisiaj cały dzień bardzo silne skurcze, kilka razy aż krzyknełam z bólu. No ale od ok 18 są coraz słabsze i rzadsze, a były już od 16 co 5 minut. Jeśli chodzi o przyspieszacze to sprawdziłam: mycie okien - nie działa; długie męczące spacery, zakupy- nie działa; Herbatka z liści malin- pita od ponad 2 tygodni- nie działa; masowanie sutków - wywołuje skurcze które po przestaniu masowania przechodzą- nie działa; sex - poza ogromną przyjemnością i silnymi bolesnymi skurczami- nie działa. Nie odchodzi żaden czop, nie odchodzą wody, skurcze są, nawet bardzo silne ale mijają, wszystkie metody wypróbowane wczoraj i dzisiaj. Po tych wszystkich praktykach dochodzę do wniosku że się przekiszę :?

MARZEC 2008

16/03/08 10:09:39

HO, ho,ho ale mamy piękne dzieciaczki świeżych mam. Wszystkim ogromnie gratuluję. A tak wogóle to witam. Nadrabiam co napisałyscie od wczoraj i w sumie to czytam i płaczę. Raz ze wzruszenia jak patrzę na zdjęcia dzieciaczków- takie słodziutkie są, a dwa po przeczytaniu postu Greenmind :( Kurcze, faceci są tacy......beznadziejni. Brak mi słów. Ale nie martw się, na pewno sobie poradzisz i będziesz najszczęśliwszą mamusią na świecie. Czasami lepiej rozstać się wcześniej niż po latach stwierdzić że zmarnowało się życie u boku nieodpowiedniej osoby. Ale trzymam kciuki żeby Wam się ułożyło bo w tym przypadku myślę że to stres i nic więcej.Faceci to przecież duże dzieci i do wszystkiego muszą dorosnąć. Głowa do góry :-{:

MARZEC 2008

14/03/08 16:34:32

ateczka77 dzięki za pocieszenie.Mój M od 04.03 negocjuje z małą żeby już wyszła ale jak na razie kończy sie na skurczach.

MARZEC 2008

14/03/08 15:55:38

Witam 2 w 1 ! Widzę że nastroje na forum bardzo ciekawe :evil: to tak jak u mnie. Jestem już po prostu wściekła.Mam dość tego czekania :evil: Noce do d...., biodra bolą jak cholera, kości spojenia to po prostu jakaś masakra, chodzić nie mogę, bóle brzucha jak na @ coraz silniejsze tym samym coraz mniej fajne bóle pleców.....Kiedy to się wreszcie skończy? :cry: I te cholerne telefony od samego rana czy to już..... i najbardziej zainteresowane sąsiadki..... :x Rozmawiałam z moją kuzynką która jest położną i ona mówi że po pierwszych silnych skurczach przepowiadających do porodu na ogół dochodzi po 7-10 dniach.No więc ja już powinnam według tego rodzić bo pierwsze takie skurcze miałam w nocy z 3 na 4 marca.A tu nadal nic :x Najpierw miałam doła a teraz to już jestem po prostu wściekła. :twisted: