DALYSMY RADE! PRZESZLYSMY SAME PRZEZ CIAZE...

29/05/08 08:59:38

Mój maluszek(4,5miesiąca)tez kaszlał,katar i gardło zapchane...leczylam go 2 tygodnie,nie kąpałam,nie wychodziłam na dwór..tragedia.A mały bardzi mi sie męczył:-(Mieliśmy przepisany deflegmin,cebion,i jakis syrop do zrobienia w aptece i po 2tygodniach minęło...:-)Mam nadzieje,że Twoje maleństwo ptrzejdzie szybko ten kaszel i będzie ok.Niech się maleństwo nie męczy.

PORÓD - NAJWSPANIALSZE PRZEŻYCIE W MOIM ŻYCIU - NAPRAWDĘ...

07/03/08 22:32:13

Gratuluje :-)Czytając ,przypomnial mi sie mój poród 27.01.2008(równo w termin,hihi).Również mam miłe wspomnienia ze szpitala,tyle,że w Pruszkowie:-)Tydzień po porodzie jak tam wróciłam,bo musialam odebrać badania to aż łza mi się zakeciła jak zobaczyłam oddział...To tak magiczna chwila w życiu poród...że nie da sie opisać-to trzeba przeżyć...i chociaż boli,warto dla te jchwili kiedy ujrzy się swoje Szczęście....Naprawde.Jestem szczęśliwą Matką Kubusia(ma 5tygodni i 5dni)i szczęśliwą posiadaczką wspomnień---

Co zrobić gdy nic nie zapowiada porodu??

05/01/08 23:25:28

Tak was czytam....i ja mam termin 27.01.08,i tak mówie do synka zeby juz wychodził,ż enie musi sie chować a on nic:-)))))Chyba mu tam dobrze.Dzis mi sie śniło,z erodze,wody oedzły,zaraz potem czop.A to dlatego ,z erano pobolewał mnie brzuch i moze podswiadomie rodziłam,hihi.Chciałabym juz bardzo ...nie mogę sie doczekac Synka już....Dziewczyny a ten czop jak odejdzie to trzeba do szpitala odrazu?Jak to jest?Bo po odejsciu wód to odrazu a czop?

ILE WAŻĄ WASZE FASOLECZKI ... ?

04/01/08 23:46:07

W 35tc,2620g:-)

Papierosy @!!!!!!!

04/01/08 23:33:49

To ,że sie przyznały ,chwałą za to...Ale że palicie nikt was nie pogłaszcze po głowie,bo same narażacie dziecko na ten smród.Ja tak samo jak darienne paliłam paczke dziennie,pózniej jednego wieczorem,potem po tygodniu juz wogóle i nie pale od 21tc i jestem dumna że potrafiłam,a łatwo nie było.Teraz nawet tate gonie,i nie wchodzi mi do pokoju z fajkiem,bo bym go pogoniła i sie dostosował:-))))To dla mojego Synka....bo co ja mu bym powiedziała....Synku paliłam jak byłes w brzuszku i teraz masz np.problemy z oddychaniem czy co tam jeszcze. :oops: Każda z Was musi wiedzieć co robi i jakie moga byc konsekwencje...nie jest łatwo rzucic ,wiem....ale czy dla dziecka nie warto?? Postarajcie się.....naprawde warto,a i same będziecie dumne że papieros wami juz nie rządzi-to fajne uczucie,wierzcie mi:-) Powodzenia.