***Czerwcóweczki 2012***

17/05/12 10:38:37

Dziewczyny życzę żeby wszystko poszło gładko i bezproblemowo jak nam w zeszłym roku:) trzymam kciuki!!!!!!! czerwcówka 2011

Czerwcówki *2011*

14/10/11 15:11:20

asiula:nie wiem co to bio-kominek:) ale znajomi mają coś takiego w kształcie kominka co świeci płomieniami i coś tam ogrzewa, w sumie fajne bo mają takie najprostrze bez żadnych udziwnień i ładnie to wygląda. my mamy taki kominek na drewno, obłożony kaflami, z tych które w życiu widziałam to kaflowe są wdł. mnie najfajniejsze bo kafle długo trzymają ciepło w porównaniu np. z kamieniem. kafel po paleniu wieczorem jest jeszcze ciepły następnego dnia wieczorem, z kominkiem tak jak ze wszystkim są dobre i złe strony. trzeba się z nim dobrze zapoznać i wyrobić sobie jakieś sposoby ułatwiania sobie życia:) my palimy trzeci rok i dopiero teraz niektóre rzeczy odkrywamy. plusem jest oczywiście nastrój jaki daje kominek, pod warunkiem że są sprzyjające warunki do palenia, bo czasem ale raczej rzadko jak bardzo wieje wtedy np.dym cofa się do salonu i z nastroju nici a raczej nastrój poprostu leci w dół;) następnie fajne jest to że mamy poprowadzone od niego rury do pokojów na górę i ciepłe powietrze ogrzewa te pokoje, także pół domu mamy ogrzane kominkiem, oczywiście musimy wtedy palić non stop, jak pali się non stop to niestety nie da się umyć codziennie szyby która się brudzi bardzo szybko i nie widać ognia:( minusem np jest to że w każde wakacje musimy wybulić 2 tys na drewno, zamiast jechać na fajniejsze wakacje:( nam najfajniej się pali roczną brzozą, ładnie pachnie i nie smoli tak jak np. buk. ogólnie polecam ale musicie być świdomi że palenie non stop wymaga trochę pracy, przynieść drewno, narąbać troszke mniejszych, pilnować palenia itd . chyba że będziecie palić dla przyjemności okazjonalnie to wtedy inna rozmowa:) ważny jest też komin, u nas jest jeden mankament i właśnie przez to gdy wieje mamy problemy z paleniem.ale się rozpisałam:)

Czerwcówki *2011*

11/10/11 16:38:53

ama też wszystko pcha do buźki ,widać nawet na zdjęciu jak gryzie lulabaya:) właśnie zasnęła po długich marudkach aż dałam jej viburcol :cry:

Czerwcówki *2011*

08/10/11 09:00:12

może jestem niemota ale gdzie na dole? :roll:

Czerwcówki *2011*

07/10/11 21:25:10

anelma:tak fioletowa, chociaż róż też lubi:) wczoraj przeżywała że babcia jej kupiła brązowe getry a to taki brzydki kolor i czy babcia nie wiedziała że ona takiego koloru nie nosi;) my też specjalnie się nie chowamy z nagością, wie czym się różni od chłopczyków, jak była młodsza to tata pod prysznicem był wydarzeniem:) jakoś dla mnie to normalne bo ja widywałam rodziców nagusów, piotrek nie ale przeszedł na moją stronę;) pytania faktycznie też jeszcze nie było, poprostu narazie jest jasne że amelka się urodziła z brzucha, a jak tam się znalazła to narazie nie ważne :lol: amelka jest bardzo cycusiowa, butli jeszcze nie próbowała, trzeba będzie coś już wprowadzać powoli. netka:przykro mi że ciągle tak u was pod górkę, mam nadzieję że wyjdziecie na prostą!!!! mróweczka:jak pomyślę o zakupach mikołajowych to też mi słabo, dwójka w domu, moich 3 chrześniaków i jeden męża:) dziś mąż zapalił w kominku i ama miała niezłą bajuchę:) już śpią, ja wykąpana:) odpoczywam:) buźka [/b]