GRUDNIÓWKI 2007 :D

11/06/08 11:17:48

Hejka :) Parę dni mnie nie było- wdrażałam się w pracę ;P Staram się pracować i zajmować małą. Tylko jestem ciekawa ile czasu tak mi pracodawca pofolguje..... Dzisiaj mam zamiar sklecic jakiegoś maila do Prezesa i zapytać się jakie plany mają względm mojej osoby i czy będą otwierać na jesieni oddział w Warszawie. Poza tym bez zmian. Mała marudna- ponoc jej wychodzą 4 ząbki naraz. Justyna- ja daje 210 wody + 5 łyżek kaszki na noc, albo 210 wody + 7 lyzek mleka + 5 kaszki (normalnej). Tez podaje z butelki.

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

11/06/08 11:14:34

Hejka :) Parę dni mnie nie było- wdrażałam się w pracę ;P Staram się pracować i zajmować małą. Tylko jestem ciekawa ile czasu tak mi pracodawca pofolguje..... Dzisiaj mam zamiar sklecic jakiegoś maila do Prezesa i zapytać się jakie plany mają względm mojej osoby i czy będą otwierać na jesieni oddział w Warszawie. Poza tym bez zmian. Mała marudna- ponoc jej wychodzą 4 ząbki naraz. Nuska- baldachim fajny ;) Mirtula- ja tez współczuje sauny w domu! Na szczęscie dzisiaj jest chłodniej, a od jutra ma się jeszcze bardziej ochłodzić. Ja mam w domu grube mury i jest zawsze dużo chłodniej niż na dworzu. Izunitka- to gdzie się tak ładnie załatwiłaś? Elcia- fajne są takie spotkanka. Ja się ostatnio ( a w zasadzie od momentu urodzenia Marysi) nigdzie wygrzebać nie mogę. Moje życie towarzyskie zamarło :(

GRUDNIÓWKI 2007 :D

02/06/08 20:28:22

Grudniowa- mój niby kursuje pomiędzy Warszawą a Poznaniem, a widzę go też góra dwa, trzy dni w tygodniu- a raczej noce :x

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

02/06/08 20:26:01

Izunitka- i tak trzymać :!: :) Pierszy dzień w pracy nie był taki straszny jak myślałam! Pracy nie za dużo, mała była wyjątkowo grzeczna- a nie często jej się to zdarza! Za to jutro nie zapowiada się ciekawie. A tak w ogóle- co tu dzisiaj takie pustki :?: :!:

GRUDNIÓWKI 2007 :D

02/06/08 20:23:23

[quote="BuBo":mfqmt5wd] justice z Sosnowca Patinka nie nie, tu nie chodzi o atos. Marcelka urodziła się ze skróconym mięśniem szyi, inaczej zwany kręczem. I po prostu trudno jej wyprostować głowę i ma ją boczkiem w stronę tego mięśnia. A wzmożone napięcie też ma, w rączkach i nóżkach. A my też mieliśmy postępy, jednak tak długa przerwa w ćwiczeniach, dała takie efekty.
Bubo- ale z kręczu da się wyjść tak jak z napięcia? My nie mamy jedynie postępów z szyjką- mała strasznie spina ramionka i nie widać u niej szyii. Grudniowa- o które Szczytno chodzi, w którym województwie? Akrjmoch, Ulajla- super ten basenik :) Też muszę się za takim rozejrzeć.